
Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
 Zamkowe więzienie

Od początku XV w. do końca wieku XVI w. w zamku funkcjonowało obszerne więzienie. Związane to było z przekazaniem biskupom krakowskim przez króla Kazimierza Jagiellończyka władzy sądowniczej nad świeckimi poddanymi z ziemi lipowieckiej. Przetrzymywano tu jednak głównie duchownych z diecezji krakowskiej, którzy zeszli na złą drogę. Było ich stosunkowo wielu, ale należy pamiętać że wpływ na obsadzanie stanowisk kościelnych mieli właściciele dóbr, którzy dzięki tzw. prawu patronatu obsadzali stanowiska proboszczów w swoich włościach, często nie odpowiednimi ludźmi.
Innymi częstymi więźniami byli propagatorzy reformacji jak np. Franciszek Stankara, Włoch z Mantui. Był on współautorem przekładu Biblii zwanej Brzeską i autorem planu wprowadzenia w Polsce reformacji, który dedykował królowi Zygmuntowi Augustowi. Podobno jako jedynemu w historii udało mu się zbiec z więzienia zamkowego w 1550 r. Romantyczna legenda mówi, iż to zakochana w nim córka dozorcy więzienia dostarczyła sznury i pomogła w ucieczce. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że ucieczkę umożliwiły starania szlachty protestanckiej oraz jej pieniądze.
|
ielkie ruiny
starego zamku stoją na zalesionym wzgórzu o wysokości 362 m,
które jest częścią Grzbietu Tenczyńskiego. Mimo kilku przebudów obiekt zachował pierwotny kształt i gotycki charakter. Zbudowany jest na planie przypominającym pięciobok z miejscowego kamienia z nielicznymi fragmentami ceglanymi. Charakterystyczną częścią zamku jest wysoka na 28 metrów wieża, stanowiąca kiedyś główny trzon zamku, obecnie do połowy ukryta w murach skrzydła południowo-wschodniego. Ma ona 4 kondygnacje na których zachowały się unikalne działobitnie (stanowiska ogniowe) z otworami strzelniczymi. Pod wieżą znajdowały się cele więzienne. Główny korpus zamku ma 3 kondygnacje i posiada wewnętrzny dziedziniec. Można tam zobaczyć na ścianach herby biskupów: Oleśnickiego - Dębno i Jastrzębca - Jastrzębiec, którzy odpowiadali za przekształcenia zamku w XV w. oraz tarcze z herbami Andrzeja Zebrzydowskiego. Jest też głęboka studnia w której zamontowano nawet światło (trzeba je samemu włączyć). Na parterze znajdowały się m.in.: refektarz, kuchnia, spiżarnia, wozownia, na I piętrze pokoje księży, szpital i kaplica, a na II piętrze cele więzienne i pokoje dla służby. Wjazd do warowni prowadził przez most zwodzony położony ponad głęboką na 7 metrów fosą, którego resztki wraz z szyją bramną odnaleziono podczas prac archeologicznych. Brama miała dwa wejścia, dla pieszych i konnych. Przed bramą mamy dość obszerne przedzamcze. Całość otacza wysoki mur obwodowy. Obiekt jest znakomicie przystosowany do zwiedzania, można wejść na poszczególne kondygnacje, oglądać zrujnowane komnaty, a widok z wieży po prostu zapiera dech w piersiach. Wejście na nią jest obecnie przebudowane, niegdyś prowadziło z poddasza przylegającego budynku. Dodatkowo na piętrze urządzone jest niewielkie, ale ciekawe muzeum z historią zamku, a u stóp wzgórza zamkowego znajduje się jeszcze Nadwiślański Park Etnograficzny czyli skansen, w którym znajdują się zabudowania wiejskie z XVIII i XIX w. Lipowiec to bezwzględnie jedno z najciekawszych miejsc na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej.
 Wydawnictwo turystyczne BEZDROŻA poleca
|
A - dziedziniec wewnętrzny, B - wieża, C - przedzamcze, D - mur obwodowy
Źródło: Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej, Marian Kornecki, Kraków 1966
| Rekonstrukcja |  |
 Zamek w poł. XVII w. wg Zygmunta Lisa
Źródło: Zamki i inne warownie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, Jolanta Fidura
| Historia |  |
 ipowiec został wzniesiony w końcu XIII w. przez biskupa Jana Muskatę. Wcześniej stał tu drewniany zamek zbudowany w poł. XIII w. przez biskupa Jana Prandota. Przejął on okolicę od sióstr benedyktynek w 1243 r., które otrzymały ją od rycerskiego rodu Gryfitów. Istnieją hipotezy i miejscowe opowieści iż wcześniej znajdowało się tu wczesnośredniowieczne grodzisko, drewniany zameczek rozbójników, a podczas rozbicia dzielnicowego strażnica zwolenników Konrada Mazowickciego spalona przez Bolesława Wstydliwego
koniec XIII w. - biskup Jan Muskata zakończył budowę murowanej warowni z wysoką okrągłą wieżą, będącej aż do końca XVIII w. we władaniu biskupstwa krakowskiego
pocz. XIV w. - bp Muskata był przeciwnikiem księcia Władysława Łokietka i zwolennikiem Wacława II na tronie polskim. Kilkakrotnie toczył z nim walki. Zamek Lipowiecki był więc broniony przed atakami rycerstwa wiernego Łokietkowi przez niemieckiego szwagra biskupa - Gerlacha von Kulmbacha
1430 r. - w Lipowcu rezydował biskup Zbigniew Oleśnicki. W czasie swojego panowania na zamku wraz z biskupem Wojciechem Jastrzębcem dokonał zasadniczej jego przebudowy. Zbudowany na planie wieloboku obiekt stał się okazałą rezydencją. W środku powstał mały dziedziniec otoczony budynkami mieszkalnymi, przedzamcze otoczono murem obwodowym, podwyższono więżę i przystosowano do użycia broni palnej. Wtedy właśnie nadano zamkowi dzisiejszy kształt
1437 r. - zachowana jest wzmianka iż w tym roku w więzieniu pod wieżą trzymano opata Mikołaja z Buska
 Z czasów "potopu"

25 sierpnia 1657 r. skapitulowała załoga szwedzka pod wodzą generała Paula Wirtza okupująca Kraków. Rezydujący wcześniej przez 2 lata w Lipowcu dowódca szwedzki, który dokonał zniszczenia zamku uzyskał od króla Jana Kazimierza korzystne warunki honorowej kapitulacji z bronią w ręku. 30 sierpnia Szwedzi wyszli z miasta. Gdy Wirtz dostrzegł orszak królewski zszedł z konia, pieszo dotarł do króla, pokłonił mu się i ucałował rękę. Być może w podzięce za łaskawe potraktowanie, bo za czyny których się dopuścił w mieście zasłużył na najgorszą śmierć. Na Kleparzu ze 113 mieszkańców zostało 15, na Biskupim placu z 51 domów ocalało 5, na Piasku z kilkuset domów nie ostał się żaden, a Stradom zniszczono całkowicie. Wawel został splądrowany w szczególnie bestialski sposób, wywieziono wszelkie kosztowności, kobierce, obicia, meble i inne sprzęty. Otwierano wszystkie szuflady, kuto posadzki, wydzierano futryny drzwiowe, okna, otwierano nawet groby królów oraz biskupów i zdzierano ze zwłok wszelkie kosztowności.
Szwedzi rozbili też trumnę św. Stanisława i skradli relikwie.
Barbarzyńcy nie cieszyli się jednak zbyt długo ze zrabowanych przedmiotów, bo wiele transportów do Szwecji zatonęło podczas burzliwej pogody.
|
1444 r. - biskup Oleśnicki wystawił w zamku przywilej dla księstwa siewierskiego. Tutaj też Jan Długosz w imieniu biskupa wypłacił ostatnią ratę za nabyte księstwo i zamek siewierski
XVI w. - zamkiem władali biskupi Jan Konarski i Andrzej Zebrzydowski. Powiększono wtedy więzienie pod wieżą i postawiono dwie półbaszty na drodze dojazdowej do przedzamcza, przekształcono teren przedbramia
1550 r. - w zamkowym więzieniu przebywał a następni zbiegł z niego znany zwolennik reformacji, profesor Akademii Krakowskiej - Franciszek Stankara
1629 r. - na zamku wybuchł wielki pożar, który zniszczył głównie przedzamcze ale sięgnął także zamku górnego. Kilka lat później odbudowę przeprowadził biskup Jakub Zadzik. Od tej pory jednak biskupi rezydowali już w bardziej wygodnym dworze u podnóża wzgórza zamkowego, który postawił właśnie bp Zadzik
1655 r. - mimo swego wybitnie obronnego położenia zamek nie był przystosowany do obrony
przed nowocześnie wyposażoną armię szwedzką, musiał więc jej ulec. Podczas "potopu" na zamku przez 2 lata rezydował generał Wirtz. Wycofując się do Krakowa przed polskimi oddziałami okupanci podpalili zamek
1683 r. - w drodze na zwycięską wyprawę wiedeńską, na popas w Lipowcu zatrzymał się król Jan III Sobieski
1720 r. - biskup Felicjan Szaniawski rozpoczął odbudowę zamku na cele kościelne. Miał tu się znajdować dom rekolekcyjny i miejsce poprawy dla księży
ok. 1750 r. - prace zakończył biskup Andrzej Załuski. Zamek częściowo stracił charakter budowli średniowiecznej a zyskał cechy barokowe
1789 r. - zamek został przejęty przez władze austriackie
1800 r. - kolejny pożar zniszczył dachy i wnętrza
1850 r. - od tego czasu Lipowiec przestał być użytkowany i był już tylko opuszczoną ruiną. Zajęli się nim poszukiwacze skarbów oraz miejscowa ludność poczyniając duże szkody
1863 r. - w czasie powstania styczniowego w ruinach schronił się oddział gen. Mariana Langiewicza
XIX w. - zamek przechodził w ręce prywatne. Kolejno właścicielami byli: hrabia Józef Hadziewicz, Wincenty Kędzierski, Jan Wiśniewski, Antonina Łącka, hrabiowie Donnersmark
lata 1891 - 1905 - grupa galicyjskich miłośników zabytków przygotowała plany odbudowy zamku ale Donnersmarkowie nie zgodzili się na nie
lata 1961 - 69 - przeprowadzono prace konserwacyjne i zabezpieczające ruinę zamku, przystosowano ją dla zwiedzających. U podnóża wzgórza zamkowego zaczęto budowę skansenu
1973 r. - powołano do życia Nadwiślański Park Etnograficzny podlegający muzeum w Chrzanowie, w skład którego wszedł zamek i skansen
2007 r. - obie placówki odłączyły się od muzeum chrzanowskiego tworząc odrębną jednostkę administracyjną o nazwie "Muzeum Nadwiślańskie Park Etnograficzny w Wygiełzowie i Zamek Lipowiec” z siedzibą w Wygiełzowie
 Litografia z poł. XIX w. Źródło: Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej, Marian Kornecki, Kraków 1966
| Legendy |  |

zamkiem jest oczywiście związanych kilka zjaw. Jedną z nich był duch biskupa Oleśnickiego, który jednak ukazywał się tylko do pożaru z początku XIX w.
Poza tym, podobno czasem około północy zrywa się mocny wiatr i na przedzamczu pojawia się cień czarnej karety, ciągnionej przez 6 pary czarnych koni z której wychodzi biskup w purpurze i wkracza na dziedziniec. Za nim strażnicy wloką skazańca, kat podnosi miecz i wtedy uderza piorun, zapada się ziemia a zjawy znikają.
Naoczni świadkowie twierdzą, że nawet w ciepłą noc powietrze robi się lodowate.
Płatny - 5 zł/3 zł ulgowy. Przwodnik w cenie 10 zł dla min. 10-osobowych grup (tylko w dni robocze). Czynny przez cały rok od godz. 8 do 18 (kwiecień-wrzesień) i 8-15 (pażdziernik-marzec). Ostatnie wejście 15 minut przed godziną zamknięcia. W poniedziałki wstęp wolny.
Zachodnia część woj. małopolskiego. 10 km na północ od Zatora, 10 km na południe od Chrzanowa. Zobacz na mapie.
Dojazd pociągiem tylko do Zatora lub Chrzanowa.
Dalej autobusami miejskimi linii 317 i 332 do miejscowości Płaza Dolna (średnio co pół godz.). Stamtąd, spacerkiem po ok. 10 min. dochodzi się do skansenu i dalej na zamek. Do samego Wygiełzowa jeżdżą też „minibusy” z Chrzanowa (częściej) i Zatora (kilka kursów dziennie).
Wieża zamkowa jest widoczna z daleka a droga do niej oznaczona. U podnóża zamku jest parking.
Przystanek PKS jest niedaleko wzgórza zamkowego. Wyjście na nie zajmuje ok. 15 min. Pobieżne oglądnięcie trwa ok. 45 min.
| Noclegi |  |
Alwernia - Gospodarstwo Agroturystyczne - Andrzej Budzyński ul. Krakowska 31, tel. (0...12) 283 31 41
Alwernia - Hotel "AL", ul. Kulawki 4, tel. (0...12) 283 31 78
Borkowski Jacek - Orle Gniazda Jury Krakowsko Częstochowskiej
Fidura Jolanta - Zamki i inne warownie wyżyny krakowsko-częstochowskiej
Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
Jurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
Kornecki Marian - Zamki i dwory obronne ziemi krakowskiej
Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
Sypek Robert - Zamki i obiekty warowne Jury Krak.-Częst.
|
|