
uiny nizinnego zamku w Ćmielowie leżą na wschód miasta w rozlewiskach rzeki Kamienna. Obiekt ma nietypowe rozplanowanie. Część znajduje się wciąż otoczonej wodą wyspie, a część przy brzegu od strony południowej.
Całość otaczają ziemne fortyfikacje bastionowe, tylko od płd.-wsch. zostały one zniwelowane.
Nie ma już niestety śladu po ogrodach z altanami i pergolami upiększającymi niegdyś tę warownię.
Niedostępny zamek na wyspie pozostawił po sobie wysokie na kilka metrów resztki sześciobocznej wieży. Do obu jej boków przylegały kiedyś dwa budynki mieszkalne, a od strony wjazdu czyli południa znajdował się mur obwodowy.
W wieży mieściła się kaplica zamkowa, na reliktach tynku widać jeszcze podobno ślady polichromii.
Ze względu na trudny dostęp do tej części zamku nie były tu prowadzone poważne prace archeologiczne. Sama wyspa musiała być kiedyś trochę większa, bo trudno przypuszczać, aby zmieściła się na niej rezydencja magnacka.
To co można dziś w Ćmielowie zwiedzić to przedzamcze z trzykondygnacyjną wieżą bramną oraz przylegające do niej niesklepione budynki. Przy samej ziemi zauważyć można strzelnice co świadczy o znacznym zapadnięciu się murów na grząskim terenie. Należy pamiętać, że wygląd przedzamcza został zmieniony podczas adaptacji go kolejno na browar, łaźnię, szpital i budynków zamkowych mogło być tu więcej.
Polecam odwiedziny tego miejsca a wiosną (weekend majowy), gdyż można wtedy usłyszeć niesamowity żabi koncert. Płazów tych jest bowiem w fosie całe mnóstwo, podobnie zresztą jak ryb, z czego korzystają miejscowi wędkarze. Poza tym w lecie wyspa jest zarośnięta roślinnością i niewiele widać.
 Obecny plan ruin
Źródło: Zamki i warownie ziemi sandomierskiej - Agnieszka i Robert Sypkowie
| Historia |  |
 ierwotny zamek w Ćmielowie istniał już w II poł. XIV wieku. Pierwszymi znanymi właścicielami byli bracia Marcin i Mikołaj z Boruchowa herbu Doliwa. Nie jest znany wygląd tego obiektu, bo do niedawana jego istnienie było tylko hipotetyczne.
 Mikołaj K. Radziwiłł

W 1549 roku na zamku ćmielowskim urodził się Mikołaj Krzysztof Radziwiłł zwany "Sierotką". Jego rodzice to kanclerz wielki litewski Mikołaj VI Radziwiłł "Czarny" oraz Elżbieta Szydłowiecka. Był czołową postacią w Rzeczpospolitej II poł. XVI i I poł. XVII wieku, marszałkiem nadwornym i wielkim litewskim, wojewodą trockim i wileńskim.
Swój przydomek zawdzięcza królowi Zygmuntowi Augustowi. Podczas wesela któregoś ze znaczniejszych senatorów w Warszawie, zmęczony król udał się do swojego apartamentu i usłyszał płacz dziecka dochodzący z komnaty Mikołaja Radziwiłła "Czarnego". Wszedł tam i zaczął bawić się z malutkim Mikołajem Krzysztofem, mówiąc że jest "sierotką od wszystkich opuszczoną". Usłyszeli to nieodłączni dworzanie króla, rozgłosili i tak się już przyjęło go nazywać. "Sierotka" mimo że wychowywany w duchu protestanckim przeszedł na katolicyzm pod wpływem ks. Piotra Skargi. Słynna była jego pielgrzymka do ziemi Świętej opisana w pamiętnikach, w których jawi się jako człowiek niezwykle odważny i prawy. Zawitał wtedy także do Egiptu, gdzie zakupił dwie mumie, ale niestety musiał się ich pozbyć w drodze powrotnej. Na początku XVII wieku wykazał się wielką odpowiedzialnością za kraj - gdyby nie jego prywatne wojsko walczące u boku hetmana Chodkiewicza, ten nie odniósłby wielu wspaniałych zwycięstw w walkach ze Szwedami w Inflantach.
Był pierwszym ordynatem na Nieświerzu. On właśnie zbudował tam potężny zamek bastionowy (pierwszy w kraju), będący gniazdem Radziwiłów aż do agresji Sowietów na Polskę w 1939 roku. Przedziwne zrządzenie losu sprawiło, że bolszewicki komisarz, mający z rozkazu okupanta zarządzać dobrami nieświeskimi nosił nazwisko Sierotka...
|
Obecne ruiny to resztki przebudowanego zamku z I pol. XVI wieku wzniesionego przez kanclerza wielkiego Krzysztofa Szydłowieckiego herbu Odrowąż.
ok. 1388 r. - z niedawno odkrytego dokumentu wynika, iż bracia Marcin i Mikołaj z Baruchowa sprzedali wieś Ćmielów z zamkiem za 6 tysięcy grzywien Gniewoszowi z Dalewic, podkomorzemu krakowskiemu
1415 r. - właścicielem zamku był niejaki Dersław z Ćmielowa
1425 r. - Ćmielów kupił Jana z Podlowa, herbu Janina
koniec XV w. - a następnie Jakub Szydłowiecki herbu Odroważ
1509 r. - po śmierci Jakuba, dobra ćmielowskie dostały się w ręce Mikołaja, przyrodniego brata zmarłego, a następnie Krzysztofa Szydłowieckiego, późniejszego kanclerza wielkiego koronnego
lata 1519-1531 - warownia została całkowicie przebudowana przez kanclerza i rozbudowana na miarę renesansowej rezydencji magnackiej
1532 r. - po śmierci kanclerza zamek odziedziczyła jego żona, Zofia Targowiska a potem jej wnukowie
od II poł. XVI w. - właścicielami przez krótki okres byli kolejno Tarnowscy, Radziwiłłowie, Zborowscy
od 1606 r. - zamek przeszedł w ręce Janusza Ostrogskiego herbu własnego i jego potomków. Książę Ostrogski traktował zamek jako swą główna siedzibę, dlatego też dodatkowo go zabezpieczył czterema bastionami i sporym oddziałem wojskowym pod dowództwem kpt. Jakuba Szczurskiego.
1621 r. - po bezpotomnej śmierci Ostrogskiego jego dobra przeszły na krewnych Zasławskich. Właścicielem Ćmielowa został książę Franciszek Zasławski
1657 r. - "potop" szwedzki doprowadził do zniszczenia zamku. Kwaterowały tu szwedzkie wojska okupanckie w oczekiwaniu na połączenie z oddziałami księcia siedmiogrodu Jerzego Rakoczego. Przy odejściu kazano zapewne zniszczyć zamek
1702 r.- podczas wielkiej wojny północnej nastąpił ostateczny upadek zamku, duża jego część została rozebrana. Właścicielami w tym czasie byli Wiśniwieccy
1709 r. - kolejnym przedstawicielem wielkich rodów panujących nad dobrami ćmielowskimi został Aleksander Dominik Lubomirski
1753 r. - a następnie kanclerz wielki koronny Jacek Małachowski herbu Nałęcz
1773 r. - Małachowscy, dzięki którym powstała w Ćmielowie słynna fabryka porcelany, próbowali odbudować zamek, ale budynki zaadaptowano w końcu na browar w 1800 roku
XIX w. - potomkowie Małachowskiego sprzedali Ćmielów Teresie z ks. Druckich-Lubeckich hrabinie Scipio del Campo i jej szwagrowi Wojciechowi Pusłowskiemu
pocz. XX w. - od ich potomka ruiny zamku kupił Kacper Bargieł, funkcjonowała w nich jeszcze łaźnia parowa
1944 r. - w wieży bramnej okupanci niemieccy utworzyli szpital wojskowy
2009 - zamek został ogrodzony siatką i jest dozorowany przez stróża. Wszystko za sprawą przejęcia go przez prywatnego inwestora z Zabrza, który chce przywrócić mu dawną świetność. Na razie trwają prace archeologiczne pod kierunkiem dr Mariusza Ziółkowskiego, prowadzone również na niedostępnej wyspie. Nowy waściciel jawi się jako miłośnik zabytków i chce powołać Centrum Edukacji Historycznej "Zamek Ćmielów" mające za cel odbudowę warowni, a następnie uczynienie z niej centrum kulturalnego i naukowego regionu
| Legendy |  |
 egenda dotycząca zdobycia Ćmielowa podczas "potopu" mówi, iż zamek był bardzo trudną do zdobycia fortecą. Mokradła w jego otoczeniu sprawiały, iż ataki Szwedów tak skuteczne przy zdobywaniu wielu innych polskich fortyfikacji, tutaj zawsze kończyły się niepowodzeniem. Gdy wydawało się, że najeźdźcy już zrezygnowali, posłużyli się oni sprytnym podstępem. Dobrze poznali zwyczaje panujące w Rzeczpospolitej i wiedzieli jak huczne bywają wesela. Młode pary wędrowały po całej okolicy i bawiły się z gospodarzami w ich dworach i zamkach. Szwedzi przygotowali więc fikcyjne wesele, przebrali żołnierzy w stroje orszaku weselnego i wysłali do zamku. Brama została oczywiście otwarta, bo Szwedzi byli ponoć daleko, a nie przyjęcie młodej pary zostało by uznane za ogromny nietakt. Po wdarciu się na zamek Szwedzi łatwo wyrżnęli zaskoczonych obrońców.
Wolny, ale na wyspę można próbować się dostać tylko zimą, gdy zamarznie woda.
Południowo - wschodnia cześć woj. świętokrzyskiego. 9 km na południowy wschód od Ostrowca Św., 38 km na północny zachód od Sandomierza. Zobacz na mapie.
Pociągiem z pobliskich miast czyli Stalowej Woli, Skarżyska, Starachowic, Ostrowca. PKS-em z
Opatowa, Ostrowca, Lublina, Kielce, Sandomierza a nawet Warszawy. Ruiny znajdują się na wschód od miasta. Po wjechaniu do Ćmielowa od strony Sandomierza należy zaraz skręcić w prawo, minąć przejazd kolejowy i po prawej zobaczymy zamek.
Z przystanku PKS do ruin zamku idzie się ok. 10 min. Pobieżne oglądnięcie zajmuje ok. 20 min.
Ożarów-Wyszmontów - Motel "Biała Róża", tel. (0...15) 861 18 11
Ostrowiec Św. - Motel "Wichrowe Wzgórze", ul. 3-go Maja 13, tel. (0...41) 265 21 51
Ostrowiec Św. - Motel "Victoria", ul.Opatowska 4, tel. (0...41) 265 30 55
Ostrowiec Św. - Hotel Gromada "Łysica", al. 3 Maja 13, tel. (0...41) 265 31 81 do 88
| Bibliografia |  |
Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
Kuczyński Janusz - Zamki województwa kieleckiego
Sypkowie Agnieszka i Robert - Zamki i warownie ziemi sandomierskiej
|
|