
eden z wielu zamków na terenie Śląska robiących przygnębiające wrażenie.
 Zachwyty nad zamkiem

Zamek nie był największą ani najpiękniejszą rezydencja na Śląsku, ale zawsze wzbudzał zachwyt odwiedzających go gości. Podkreślano wspaniałą atmosferę panująca u Oppersdorrfów. Np. Jakub Sobieski, ojciec Jana III pisał w 1638 r. "miejsce najsmaczniejsze i dziwnie wesołe", a sekretarz królowej Ludiwki Marii Des Noyers w 1655 "należy do najpiękniejszych i najlepiej ufortyfikowanych w tym kraju".
|
Wielka zdewastowana ruina, na którą nikt nie chce dać pieniędzy, a ewentualnych kupców prywatnych ignoruje się. Stoi w północno-zachodnim narożniku starego miasta, na skarpie ponad doliną rzeczki Osobłogi.
Zamek składa się z dwóch części, obie są w kształcie podkowy, ramionami zwrócone do siebie, połączone skrzydłem północnym. Zamek górny ma trzy kondygnacje, a dolny dwie. W części górnej stoją dwie wieże zwieńczone hełmami, a w skrzydle północnym mamy jeszcze wieżę w stylu neogotyckim z blankami.
 Połączenie z kościołem

Zamek był połączony wąskim krużagankiem biegnącym z lewego skrzydła górnej części rezydencji, z kościołem franciszkanów.
Oppersdorffowie mogli więc szybko i bez wychodzenia poza obszar zamku udawać się w niedzielę na swoje miejsce modlitwy pod chórem.
Na codzień korzystali bowiem z własnej kaplicy zamkowej, ale w święta odwiedzali świątynię franciszkanów bądź św. Bartłomieja.
|
Obiekt jest zagospodarowany tylko w minimalnej części, udostępnione są dwie sale: Jana Kazimierza i Ludwika van Beethovena oraz kaplica z XVII w. Do niedawna po przejściu przez barokową bramę wjazdową z tarczami herbowymi Oppersdorffów, przy wieży zamku górnego zauważyć można było kilka hurtowni i samochodów dostawczych, ale na szczęście obecnie zamek jest restaurowany i po remoncie nic nie powinno go już szpecić.
Obok bramy wznosi się baszta więzienna, gdzie mieści się siedziba muzeum które zarządzało zamkiem. Jest tam m.in. ekspozycja etnograficzna a także narzędzia tortur. Dookoła zamku rozciąga się XVIII-wieczny park o powierzchni 17 ha ze stawem z dwiema wysepkami i oranżerią. Niegdyś znajdowały się w nim dwa stawy w których hodowano ryby, altanki, dróżki spacerowe, groty, fontanny, winnice. Właściciele myśliwskim zwyczajem posiadali też bażantarnię i psiarnię.
Zachowały się także fragmenty murów miejskich, które były sprzężone z zamkiem.
| Historia |  |
 ierwotny zamek postawiono w XIII w. z inicjatywy opolskich książąt piastowskich. Za budowniczego uznaje się Władysława I opolskiego. Był to wtedy gotycki obiekt złożony z wieży mieszkalno-obronnej. W początkowym okresie zamek poza książętami opolskich był w posiadaniu także Brandenburczyków, Węgrów i Habsburgów. Wieża została prawdopodobnie jeszcze w średniowieczu powiększona i zwieńczona potężnym dwukondygnacyjnym hełmem. Posiadała także narożne wieżyczki.

Głogówek - zbliżenie wieży zamkowej. Fragment panoramy miasta z lat 1536/37 Źródło: Rezydencje średniowieczne na Śląsku, Małgorzata Chorowska, Wrocław 2003
 Beethoven na zamku

W czasie podróży po Górnym Śląsku, do zamku Franciszka Oppersdorffa zawitał Ludwik van Beethoven. Gospodarz powitał uwielbianego kompozytora
II symfonią odgrywaną przez orkiestrę zamkową. Zaskoczony gościnnością Oppersdorffów, Beethoven zadedykował im V symfonią c-moll, nad którą właśnie pracował. Franciszek wsparł go za to 500 florenami. Klawikord używany przez kompozytora traktowano później jak rodzinną relikwię.
|
1533 r. - zamek przejął ród Zeidlitzów
1562 r. - kolejnym właścicielami i to aż do 1945 r. zostali Oppersdorffowie, a z majątku głogówieckiego utworzono ordynację
1571 r. - zakończona została przebudowa zamku. Jan Oppersdorff praktycznie rozebrał stary zamek i postawił od nowa wielką rezydencję renesansową, złożona z trzech skrzydeł ustawionych w podkowę. Obok zamku znajdowały się zabudowania gospodarcze w tym browar i gorzelnia
1582 r. - Głogówek został całkowicie zniszczony przez wielki pożar, ocalał tylko zamek i kilka domów
lata 1584-1587 - kolejna rozbudowa przeprowadzona przez Jana Jerzego II Oppersdorffa przyniosła dostawienie 4 narożnych, cylindrycznych wież oraz nadbudowę skrzydła zachodniego
1595 r. - powstała baszta więzienna obok zamku
1606 r. - dawne przedzamcze zamieniono na zamek dolny z zabudowaniami z trzech stron zamykając tym samym zamek od wschodu, którego kształt przypominał już teraz czworobok.
 Oppersdorffowie

Oppersdorffowie to stary śląski ród, którego korzenie sięgają średniowiecza. Mimo niemieckiego nazwiska i takichże koligacji, nigdy nie byli wrogo nastawieni do Polski. Po I wojnie światowej Jan Jerzy Oppersdorff nie ukrywał swoich propolskich sympatii i w czasie plebiscytu w 1921 r. głosował za przynależnością Śląska do odrodzonej Rzeczpospolitej. Szwabskie władze nie mogły mu tego wybaczyć. Wypuszczono 50-fenigowy banknot zastępczy przedstawiający człowieka oplecionego pajęczyną z pająkiem o ludzkiej czaszce i polskim orłem na odwłoku z napisem 'Oppersdorff' oraz ostrzeżeniem "Patrz komu ufasz". Oppersdorffowie wciąż żyją m.in. w Niemczech, ale po śmierci XII ordynata Jana Jerzego w roku 2003, nie wykazują zainteresowania swoimi związkami z Głogówkiem.
|
lata 1618-1647 - następna rozbudowę przeprowadził Jan Jerzy III. Zbudowano wtedy krużganki na zamku dolnym a nieco później bramę wjazdową, rozpoczęto też budowę kaplicy zamkowej, którą można jeszcze dziś obejrzeć. Malowidła ścienne są autorstwa Franciszka Sebastini, który mieszkał kilka lat w zamku. Poszerzono obszar parku dookoła zamku, dokument z tamtego okresu mówi iż nadano mu charakter wypoczynkowo - użytkowy
1643 r. - zamek został splądrowany przez Szwedów podczas wojny trzydziestoletniej
ok. 1730 r. - po przejęciu zamku przez morawską linię Oppersdorffów dokonywane były zmiany w wyglądzie zamku w duchu baroku
1800 r. - pożar zniszczył część wnętrz zamkowych
1806 r. - na zamku VIII ordynata Franciszka Oppersdorffa przebywał Ludwik van Beethoven
poł. XIX w. - Edward Jerzy Maria Oppersdorff przeprowadził przebudowę zamku w stylu neogotyckim, a parku w stylu angielskim. Jego syn Jan Jerzy upiększył park wieloma egzotycznymi drzewami i krzewami
po 1945 r. - zamek oczywiście odebrano Oppersdorfom. Następnie rozpoczęto prace konserwatorskie, a po ich zakończeniu obiekt stał się siedzibą muzeum monograficznego malarza Jana Cybisa
2005 r. - władze miejskie postanowiły w końcu sprzedać zamek. Za 160 tys. zł zakupił go Robert Majchrowski, specjalista od restrukturyzacji przedsiębiorstw i handlu zagranicznego. W ciągu kilku lat, zamek stać się ma centrum hotelowo - konferencyjnym

Dziedziniec zamku w okresie międzywojennym
 Królewska para na wygnaniu

Na zamku w Głogówku w 1655 r. przebywał król Jan Kazimierz. Tutaj właśnie wraz z dworem, liczącym 1800 osób (miasto miało 1100 mieszk.) schronił się przed najazdem szwedzkim, choć Henryk Sienkiewicz w "Potopie" używa zmienionej nazwy Głogów. Wcześniej zawitała tu już jego żona Ludwika Maria, która widząc przybywającego męża zrobiła mu dużą awanturę i czyniła wymówki, iż porzuca kraj w potrzebie.
Goszcząc rodzinę królewską, Franciszek Euzebiusz Oppersdorff odwdzięczył się za schronienie jakie udzielił jego rodzinie król Władysław IV na Wawelu i w Niepołomicach w czasie wojny trzydziestoletniej.
Zamek stał się więc emigracyjną stolicą Polski, a pomoc Oppersdorffów trudna do przecenienia, ponieważ żaden kraj ani księstwo nie życzyło sobie obecności polskiego monarchy z obawy przed odwetem Szwedów.
Gospodarze należycie przygotowali się do wizyty królewskiej i pod karą wysokiej grzywny nakazali odnowienie drogi i domów przy drodze do zamku. Król przebywał w Głogówku 2 miesiące wysyłając poselstwa do wielu państw europejskich z prośbą o pomoc. Później udał się na Spisz do zamku w Lubowli, gdzie oczekiwał go marszałek wielki koronny i późniejszy hetman polny - Jerzy Sebastian Lubomirski, który wcześniej sprzeciwiał się opuszczeniu przez króla kraju. W zamku nadal rezydowała jeszcze kilka miesięcy Ludwika Maria i rozdysponowywała fundusze własne i nadsyłane z zagranicy na walkę z najeźdźcą. Za udzieloną gościnę król podarował właścicielowi Głogówka 3 wspaniałe rumaki.
|

Pocztówka z początku XX wieku. Budynku po prawej stronie od bramy wjazdowej dziś już nie ma
Wolny na zewnątrz. Do środka (2 sale) płatny w baszcie więziennej
Centralno - południowa cześć woj. opolskiego. 20 km. na zachód od Kędzierzyna Koźla. Zobacz na mapie.
Dojazd pociągiem np. z Gliwic, Nysy, Ząbkowic Śl. lub PKS-em z Kędzieżyna Koźla, Pudnika, albo Krapkowic.
Przystanek PKP jest dość daleko zamku, ok. 30 minut. Pobieżne oglądnięcie zamku z zewnątrz i wewnątrz oraz muzeum zajmuje ok. 50 min.
| Noclegi |  |
Głogówek - Hotel "Salve", al. Lipowa 4, tel. (0...77) 437 33 22
Krapkowice - Hotel Unia, ul. Sportowa 1, tel. (0...77) 46 61 540 (od 24 zł/os.)
Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
Guerquin Bohdan - Zamki śląskie
Jurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
|
|