Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
Opis
aćmierz to podsanocka miejscowość z bogatą historią, o której pamięć niestety już się zaciera. Dawne miasto posiadające niegdyś
dwa przedmieścia, kościół, zbór kalwiński, obronną siedzibę rycerską i rezydencję dworską jest obecnie niewielką wsią.
Dziś mało kto wspomina nawet o XVIII-wiecznym dworze, po którym zostały jeszcze ogrody i stawy, a co dopiero o dworze obronnym z XV wieku. Dlatego też trudno znaleźć jakiekolwiek informacje o tym obiekcie
a także odszukać go w terenie. Na szczęście wciąż funkcjonuje lokalna nazwa jednego ze wzgórz - "Zamczysko". Dotarcie do niego zajęło mi ponad godzinę poszukiwań, głównie błądzenia po lesie i to wcale nie po udeptanych ścieżkach. Chyba sam sobie jednak na to zasłużyłem, bo złamałem podstawową zasadę turysty - "nigdy nie pytaj kobiety o drogę" :-).
Wędrówkę rozpocząłem od strony ładnego, drewnianego kościoła (piękne wnętrze!), ponieważ Zamczysko
miało leżeć za porośniętą drzewami górką, która leżała całkiem blisko.
Jej szczyt jednak okazał się nie do przekroczenia z powodu krzaków, musiałem więc je obejść i gdy w końcu wszedłem w las błądziłem po kolejnych wzgórzach, których okazało się być kilka. Żadne jednak nie pasowało mi do miejsca po siedzibie obronnej i dopiero na końcu, już zrezygnowany natrafiłem na właściwe wzniesienie. Tylko ono miało spłaszczony szczyt i było z trzech stron otoczone stromizną (czwarta strona jest dla mnie zagadką, bo zasłania ją pas wysokich chwastów). Ponadto poniżej wzgórza płynie rzeczka i teren jest bardzo podmokły - na ścieżce musiano położyć drewniane bale. Miejsce na siedzibę obronną było więc znakomite.
Na Zamczysko prowadzą dwie scieżki, jego zbocza i część szczytu nie są zbyt zarośnięte - głównie rosną tam wysokie drzewa. Na górze widać jakby płaską platformę, która została prawdopodobnie sztucznie wyrównana przed budową obronnej siedziby (jak wspomniałem, sąsiednie wzgórza nie były takie płaskie) a nieco w głębi w bardziej zarośnietej części lekkie ale charakterystyczne pofałdowania, w tym jedno większe wgłębienie - w tej okolicy musiał stać budynek dworu. Nie ma żadnych śladów po murach.
Jak się później okazało Zamczysko jest położone bardzo blisko miejsca po dawnym dworze z folwarkiem, do którego prowadzi całkiem dobra droga. I to jest właściwy sposób dotarcia do tego miejsca. Niecałe 5 minut drogi w las
i jesteśmy przy Zamczysku!
Niestety nie można nic powiedzieć o wyglądzie dworu obronnego, bo jest pomijany w fachowej literaturze. Przypuszczać należy, iż był obiektem murowanym i rozbudowanym wraz ze wzbogacaniem się rycerskiego rodu Jacimirskich, którzy z czasem stali się typową szlachta ziemiańską.
Wspomina o nim natomiast Przemysław Dąbkowski opisując 100 lat temu tę rodzinę. Na podstawie starych dokumentów autor nad "obwarowanym dworem" w Jaćmierzu Fryderyka Jacimirskiego wyraźnie wyżej stawia siedzibę jego syna Jana w Niebieszczanach, którą nazywa "twierdzą". Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę położenie Jaćmierza - z konieczności musiał on pozostać warownią starego typu, natomiast nizinny dwór w Niebieszczanach leżący pośród mokradeł, posiadał już obwarowania bastionowe.
Dosyć dziwne informacje podaje Juliusz Marszałek w swoim "Katalogu grodzisk i zamczysk". W Jaćmierzu miano jakoby poszukiwać grodziska wczesnośrednowiecznego, ale badania zakończyły się negatywnie. Ani słowa o Zamczysku, ani o siedzibie właścicieli miasta.
Historia
aćmierz wzmiankowany był już w 1390 roku jako własność niemieckiego rycerza Fryderyka Myssnara z Miśni.
Wieś otrzymał od króla Władysława Jagiełły za zasługi wiojenne. O prawa miejskie dla Jaćmierza wystarał się w 1437 roku jego syn, również Fryderyk zwany już Jacimirskim. Pełnił on funkcję miecznika sanockiego. Któremuś z Fryderyków należy więc przypisać budowę siedziby obronnej na Zamczysku. Jakie były dalsze losy fortalicjum, nie wiadomo.
Miasto w II poł. XVI wieku było własnością kasztelana przemyskiego Stanisława Drohojewskiego, w XVII Adama Bala, w XVIII kasztelana brzeskiego Śleszyńskiego, w XIX Leona Grotowskiego.
W XVIII wieku lub wcześniej w Jaćmierzu istniał już nowy dwór z folwarkiem otoczony przez ładne ogrody, być może więc stare fortalicjum uległo zniszczeniu w burzliwym wieku XVII, choć nie wykluczone że zostało opuszczone przez właścicieli znacznie wcześniej. Położenie na obronnym wzgórzu ograniczało jego rozbudowe i przystosowanie do nowożytnych funkcji rezydencjonalnych. "Zamczysko" stało się więc częścią rozległego terenu dworskiego. Nowy dwór przebudowano w XIX wieku, a w latach 60-tych XX wieku na jego miejscu postawiono niski blok mieszkalny (!), który stoi dziś opuszczony, a poniżej powstał PGR albo coś w tym rodzaju. W międzyczasie (1919 r.) Jaćmierz stracił prawa miejskie.
Wstęp
Wolny
Położenie i dojazd
Centralna cześć woj. podkarpackiego. 50 km na północny wschód od Rzeszowa. Zobacz na mapie.
Dojazd PKS-em z Sanoka.
Należy zapytać się o dojazd do tzw. "Kołchozu" - tak nazywa się miejsce po dawnym dworze.
Stamtąd piechotą idziemy w lewo w las. Po chwili po lewej stronie zobaczymy Zamczysko.
Bibliografia
Ogrody i parki województwa krośnieńskiego - Jerzy Piórecki
Fryderyk Jacimirski, miecznik sanocki. Studium historyczno-obyczajowe z XV wieku - Przemysław Roman Dąbkowski
Zdjęcia
Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.
Zdjęcia wykonane latem 2006
Miniforum
Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza. Ostatnie wpisy
Zamczysko Autor: Henryk Data: 2010-11-02 21:45:06
W latach 60 gdy chodziłem koło dworu do "Wielkiego Lasu" z ojcem na grzyby, to pokazywał mi gzie jest zasypane wyjście z tunelu - studni z zamczyska. Miały tam być cegły duże ( gotyckie ). Z jego opowiadań wiem też, że tam wypalano cegłę na zabudowania dworskie. Mama opowiadała, że na zamczysku pokazywała się czarna postać w kapeluszu z laską, bano się tej zjawy. Mówiła, że ks. Szpytma odbył tam procesję i sprawował modły. Wszystko to jest jednak - ?
Mówiła, że na zamczysku ukrywała się rodzina "Gici" krawcowej, która mieszkała gdzie jest nowa szkoła, jej rodzice i dwoje dzieci. Po zastrzeleniu przez Niemców pogrzebani zostali na skraju zamczyska od strony dworu. To miejsce pokazywał mi też ojciec. Przy grzebaniu zastrzelonych był Domin Józef.
ODLEGŁOŚĆ OD RZESZOWA Autor: anna Data: 2010-10-24 20:35:52
Pomyłka podanej odległości od Rzeszowa ,nie 5 km tylko powinno być 50
sa takie miejsca nasze Autor: zbyszek Data: 2010-04-01 22:52:08
tak od niechcenia "wrzuciłem" na google hasło "jacmierz" odnajdujac te stronę. Pomijajac wszelkie historyczno - topograficzne niejasnosci skoncentruję sie na czyms bardziej przyziemnym. Dla mnie zamczysko to mlodziencze fantazje o lochach, skarbach, to wiele pytan do szanowej pani od jezyka polskiego, która przemogla sie raz i poszla z nami z malą grupka poszukac wejscia do podziemii. To Opowiadania Pana Józefa Górki, to przygoda z łopatą i ks. Piotrem w poszukiwaniu tajemnego wejscia do swiata pajeczyn szkieleów i mieczy, to 30 min. wykopki z Darkiem O. dyrektorem jednej ze szkół, to opowiadania mojego dziadka o zejsciu do ziemii, to historie o biskupie Jakielu co chciał zobaczyc diabła w czerownej mycce w dzien wilekiej Nocy. Dla jednych wzogorze dla drugich czerodziejski ogród.Wielkanocnej rodosci i Kusego na jacmierskich wyżynach, ehhhh.