
Serwis Zamki Polskie dostępny jest już w wersji na urządzenia mobilne. Łącząc się z telefonu komórkowego lub innego urządzenia z małym ekranem użytkownik zostanie automatycznie przełączony na wersję uproszczoną.
Możesz ocenić: Krasiczyn - Renesansowy zamek magnacki
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
 eden z największych skarbów polskiej architektury renesansowej położony jest na nizinie na prawym brzegu Sanu. Zamek ma kształt czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem i 4 basztami (kiedyś bastejami) w narożach: Boską z kopułą (obecnie w remoncie), Papieską z attyką w kształcie korony papieskiej, Królewską z 6 wieżyczkami i Szlachecką na której jest taras widokowy. Nazwy te były symbolem odwiecznego porządku na świecie, oznaczały 4 szczeble w hierarchii władzy: Boga, Kościół, monarchię, szlachectwo. Jest jeszcze jedna, najwyższa wieża kwadratowa zwana Zegarową przy dawnej bramie.
W sumie bram w zamku było aż trzy. Pierwsza jeszcze z zamku drewnianego prowadziła od północy, w murach można jeszcze doszukać się jej śladów. Druga - brama właściwa od zachodu, do niej prowadzi arkadowy most ponad wypełnionym wodą fragmentem fosy (kiedyś było to koryto Sanu, którego bieg zmieniono). Trzecia to obecne wejście od wschodu. Na dziedzińcu zamkowym, na którym zdecydowanie brakuje jakichś naturalnych ozdób w rodzaju roślin, kwiatów itp., można zobaczyć loggię z kopułą i dwa skrzydła mieszkalne w tym północne z krużgankami.
Pradawne odkrycia
Miejsce w którym stoi zamek było zamieszkiwane już w pradawnych czasach. Na dziedzińcu zamkowym archeolodzy odkopali pozostałości czterech chat z okresu rzymskiego i 10 grobów z wczesnego średniowiecza. Poza tym w Krasiczynie i pobliskich Korytnikach natrafiono na starożytne osady pochodzące sprzed 6000 lat.
|
To co sprawia że zamek krasiczyński jest wyjątkowy to dekoracje sgraffitowe na ścianach. W sumie rysunki tworzone w tynku i skomponowane wg ścisle określonego planu ideowego oraz formalnego pokrywały aż 7 tysięcy m2 muru!! Przedstawiały one m.in. popiersia cesarzy rzymskich, postacie polskich królów, świętych, przodków Krasickich i sceny myśliwskie.
Dzięki trwającym od kilku lat pracom remontowym i rekonstrukcyjnym zamek ok. roku 2010 ma w pełni odzyskać dawny blask, przynajmniej z zewnątrz bo wyposażenie wnętrz zostało bezpowrotnie utracone. Dlatego też zwiedzając zamek z przewodnikiem nie można oczekiwać takich atrakcji jak choćby w Łańcucie czy Baranowie. Wchodzi się za to do m.in. grobowca, kaplicy, podziemnych lochów z izbą tortur i na taras widokowy na baszcie. Jedyny częściowo zachowany pokój - myśliwski, ocalał tylko dlatego że w 1939 r. jeden z pracujących na zamku ludzi zamurował wejście i bolszewicy nie wiedzieli o jego istnieniu. Sensacją było odnalezienie tam w szafie tajnego wejścia do korytarza, który pozwalał niepostrzeżenie opuścić zamek. Niestety korytarz ten jest obecnie zasypany.
Zamek otacza bardzo ładny park, w którym znajduje się duży staw z łabędziami i kaczkami. Ogółem doliczono się tu aż 40 gatunków ptaków i 200 roślin.

Plan parteru zamku wg pomiaru Dyrekcji Odbudowy Zamku Królewskiego na Wawelu
| Rekonstrukcja |  |

Przypuszczalny wygląd pierwotnego zamku w roku 1550 wg S. Fuglewicza
Źródło: Krasiczyn. Dzieje zamku i miejscowości, Stanisław Kryciński, Staraniem autora 1990

Rekonstrukcja zamku z ok. 1580 r. wg J. Frazika
Źródło: Krasiczyn. Dzieje zamku i miejscowości, Stanisław Kryciński, Staraniem autora 1990

Rekonstrukcja zamku z ok. 1630 r. wg J. Frazika
Źródło: Krasiczyn. Dzieje zamku i miejscowości, Stanisław Kryciński, Staraniem autora 1990
| Historia |  |

ierwotny zamek w Krasiczynie powstał prawdopodobnie w końcu XIV w. za sprawą braci Pawła i Janoty, protoplastów rodu Orzechowskich. Był on drewniany i w dokumencie z początku XVI w. występuje jako "Zamek Śliwnica" bo tak nazywała się wówczas wieś na terenie dzisiejszego Krasiczyna. 4 km dalej położona była wieś Krasice, od której potomkowie Barbary Orzechowskiej i Jakuba z na herbu Rogala przyjęli nazwisko Krasickich. Początki obecnego murowanego zamku sięgają końca XVI w. Wtedy to nową warownię postawił syn Barbary i Jakuba - Stanisław Krasicki.
 Widok zamku w 3. ćwierci XIX w. wg rysunku N. Ordy Źródło: Krasiczyn. Zamek, Jerzy Zub, Wydawnictwo ABC, Tarnobrzeg 2000
Marcin Krasicki
Urodził się w 1574 roku. Jako wykształcony na zagranicznych uczelniach, doświadczony w wojnach z Moskwą żołnierz oraz gorący zwolennik Wazów szybką karierę miał zapewnioną. Najpierw otrzymał starostwo bolimowskie, potem lubomelskie, przemyskie i w końcu kasztelanię lwowską co wiązało się z miejscem w senacie. Od 1629 r. piastował prestiżową godność wojewody podolskiego.
Przez ten czas dokończył budowę wspaniałej rezydencji w Krasiczynie, przebudował zamek w Przemyślu, i ufundował dwa kościoły. W 1631 roku był posłem do cesarza Ferdynanda, dzięki czemu otrzymał od niego dziedziczny tytuł hrabiowski. Przez całe życie sporo kłopotów sprawiał mu awanturnik Stanisław "Diabeł" Stadnicki, a później jego dzieci. Z "Diabłem" poradził sobie ostatecznie Krzysztof Opaliński, a z "Diablętami" właśnie Marcin Krasicki. Najpierw najechał i spalił zbójeckie gniazdo Zygmunta Stadnickiego w Rudawce, co bardzo mu sie opłaciło, bo podobno znalazł tam skarb wartości 200 tys. zł. Następnie rozesłał uniwersały do szlachty i na czele 600 ludzi zdobył Łańcut. Kolejni dwaj Stadniccy mimo, że uciekli zostali schwytani i straceni.
|
 I poł. XVI w. - drewniany zamek zyskał murowaną bramę wjazdową
 ok. 1580 r. - Stanisław Krasicki rozpoczął budowę nowego zamku na miejscu starego. Jedyna murowana część czyli brama wjazdowa została włączona do nowej budowli w północnym skrzydle. Drewnianą palisadę zastąpiono murem ze strzelnicami i gankami dla straży, a w narożach postawiono 4 czterokondygnacyjne baszty-basteje. Budynek mieszkalny znajdował się w skrzydle północnym między ówczesną bramą a basteją płn.-wsch. (dzisiejszą basztą Królewską)
 1602 r. - zmarł Stanisław Krasicki. Zamek odziedziczył jego syn Marcin
 I poł. XVII w. - dość szybko zrezygnowano z obronnych funkcji samego zamku i przeprowadzono modernizację pod kątem wygody i reprezentacyjnego wyglądu. Powstało typowe palazzo in fortezza. Prace pod kierunkiem włoskiego architekta Galeazzo Appaniego trwały do śmierci Marcina Krasickiego w roku 1633 r. Basteje przebudowano na baszty zwieńczone attykami (poza jedną) i odpowiednio nazwano. Wszystkie strzelnice zastąpiono oknami, a w baszcie Boskiej urządzono kaplicę. Budynki mieszkalne otrzymały krużganki. Obok starej bramy wzniesiono piękną loggię z kopułą i 5 kamiennymi posągami oraz wieżę Zegarową. Nową bramę utworzono w skrzydle zachodnim, prowadził do niej most ponad szeroką fosą. Połączono w ten sposób zamek z nowo lokowanym miastem Krasiczyn. Przy skrzydle wschodnim powstał nowy budynek mieszkalny. Mury zamkowe zarówno z zewnątrz i jak od wewnątrz zyskały wspaniałą dekorację sgraffitową. Całość otoczono ziemnymi fortyfikacjami bastionowymi, na których rozstawiono 20 dział. Załoga zamku liczyła kilkuset żołnierzy
 1608 r. - Marcin Krasicki gościł w zamku króla Zygmunta III Wazę z małżonką Konstancją. Król jeszcze kilka razy odwiedził swojego wiernego stronnika
 1642 r. - 10 lat po bezpotomnej śmierci Marcina zamek przeszedł w ręce jego bratanka Konstantego, podczaszego i kasztelana przemyskiego. Był on awanturnikiem i często popadał w konflikty z sąsiadami. Zadłużył majątek i doprowadził do zaniedbania zamku
 1682 r. - zamek oraz wielkie długi odziedziczył Jerzy a następnie Aleksander Krasicki. Na nim wygasła męska linia rodu. Zamek przejęła Urszula z Krasickich Modrzewska , a następnie na mocy ugody zawartej między spadkobiercami Aleksandra - Jan Franciszek Wojakowski z Rzeplina
 Widok Krasiczyna na litografii wg Emericha z 1829 r. Źródło: Krasiczyn. Zamek, Jerzy Zub, Wydawnictwo ABC, Tarnobrzeg 2000  1724 r. - zamek wykupiło małżeństwo Elżbiety Modrzewskiej (córka Urszuli Krasickiej) i Jana Tarło, bardzo wpływowego wojewody lubelskiego. Przeprowadzili oni gruntowny remont zamku. Na zamku często przebywał król August II Mocny, który przyjeżdżał tu na polowania
Sapiehowie na zamku
Zainteresowanie zamkiem w XIX w. przez możny ród Sapiehów uratowało go od niechybnej ruiny. Niewielu bowiem stać było na ogromne inwestycje w odbudowę i utrzymanie tak rozległej, ale podniszczonej już rezydencji. Książę Leon Sapieha, kawaler orderu Virtuti Militari, znany był z ożywionej działalności politycznej i gospodarczej. Zaangażował się w m. in.: Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, Towarzystwo Gospodarskie, budował kolej żelazną w Galicji, był prezesem Banku Anglo-Austriackiego, a w 1861 r. został marszałkiem krajowym galicyjskim. Gdy Sapiehowie kupili zamek krasiczyński zgromadzili w nim bogate zbiory rodzinne, które sprowadzili z kilku innych swoich rezydencji. Wiadomo że 100 lat później biblioteka zamkowa liczyła aż 20.000 woluminów, bardzo cenna była też kolekcja malarstwa europejskiego i wyposażenie, takie jak: meble, zastawy, kominki. Na szczęście udało się ocalić bibliotekę przed najazdem Sowietów w 1939 r. Najpierw bowiem to Niemcy wkroczyli do miasta i zajmowali go 2 tygodnie dłużej niż powinni. Umożliwili w ten sposób kolejnemu Leonowi Sapiesze, ostatniemu prywatnemu właścicielowi, wywiezienie furmankami cennych woluminów i obrazów do pobliskich Korytnik (ta wieś była już po niemieckiej stronie Sanu). Sapieha następnie przewiózł je do Krakowa gdzie rezydował kardynał Adam Sapieha, brat Leona. Dzisiaj księgi przechowywane są na zamku w Pieskowej Skale. Sapiehowie wprowadzili też ciekawy zwyczaj w zamkowym parku, tworząc w nim jakby kronikę rodu.
Sadzili w parku dąb gdy narodził się potomek płci męskiej i lipę gdy urodziła się dziewczynka. Pod każdym drzewem kładli kamień z imieniem i datą urodzin dziecka. Nawet dziś można je jeszcze zobaczyć.
|
 1726 r. - być może z powodu wyjątkowej pozycji Jana Tarło na dworze króla Augusta II zamek został spustoszony przez wojska carskie wraz z kozakami. Szczególnie ucierpiały wnętrza. Tarło zdołał tylko częściowo odbudować zamek, który nigdy nie odzyskał już swojej dawnej świetności
 1751 r. - po bezpotomnej śmierci Tarły zamek odziedziczyła Ludwika z Mniszchów Potocka żona Józefa Potockiego, hetmana wielkiego koronnego i kasztelana krakowskiego. Zamek był w złym stanie, jednak stopniowo w miarę możliwości finansowych hetmanowej był modernizowany. Nadbudowano wtedy budynek w skrzydle północnym o jedno piętro, wykuto wejście do parku w skrzydle południowym. Niestety otynkowano też mury, zakrywając większą część sgraffit
 1785 r. - po śmierci Ludwiki Potockiej zamek przechodził na krótko w ręce Szembeków i Wielopolskich aż w końcu zarządzający jej majątkiem Michał Mniszech sprzedał cały klucz krasiczyński Jerzemu i Katarzynie Pnińskim
 1835 r. - od Józefa Pnińskiego zamek kupił książę Leon Sapieha i aż do II wojny św. był on rezydencją rodową Sapiehów z Kodenia.
Powiększyli oni swój majątek o kilka okolicznych wsi, postawili browar, gorzelnię, tkalnię, cegielnię w końcu przystąpili do pełnej restauracji podupadającego już zamku pod kierunkiem wiedeńskiego architekta W. Engertha. Doprowadzili też do uporządkowania i odnowienia zdziczałego parku zamkowego
 3.05.1852 r. - w dzień przed ślubem Adama Sapiehy i Jadwigi Sanguszko na zamku wybuchł wielki pożar. Poza kaplicą prawie cały zamek spłonął. Prace restauracyjne pod kierunkiem architektów Kuhna i Zajączkowskiego trwały bardzo długo. Sapiehowie popadli w długi, ale w dużej części zdołali odbudować zamek. Z zewnątrz chciano nadać mu dawny wygląd, natomiast wnętrza uznano za nie do odtworzenia i urządzono je od nowa. Zakopano też fosy i stworzono wejście od wschodu, którym dzisiaj wchodzi się do zamku
 1914 r. - odbudowę przerwała wojna. Uszkodzone zostały dachy, wieża Zegarowa, loggia. Dwa lata później kontynuowano odbudowę którą przerwała kolejna wojna. Zmieniono wtedy nieco wygląd całego obiektu, rozebrano dobudówki, a nawet przedbramie
 1939 r. - w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow Krasiczyn przypadł Sowietom. Po ich wkroczeniu do Krasiczyna zamek został zdemolowany a ludność miasta przesiedlona
 lata 1945-1947 - w zamku ukrywała się ludność przed bandami UPA
 ok. 1963 r. - przystąpiono do restauracji zamku. Duże zasługi miał w tym A. Duda-Dziewierz z Ministerstwa Kultury i Sztuki
 lata 1973-1995 r. - zamek użytkowała FSO w Warszawie. Część zysku firmy szła na odbudowę obiektu i rekonstrukcję sgraffit
 1995 r. - kolejnym i aktualnym właścicielem została Agencja Rozwoju Przemysłu z Warszawy
 Widok ogólny zamku wg litografii N. Ordy z ok. 1880 r. Źródło: Pałace i zamki w Polsce, Krystyna Stępińska, KAW 1977
Wandale ze wschodu
Zamek nie miał szczęścia do wojsk moskiewskich. Dwukrotnie w historii swołocz ze wschodu kompletnie go zdewastowała. W 1726 r. wg ówczesnego kronikarza wyglądało to tak:
"Wjechali Moskale z Kozakami sławny zamek krasiczyński złupili, dla zdobycia żelaza mury rozwalili, okna powybijali, z ołowiu kule lali, drzwi i stoły łupali, wszelką galanterię popsuwszy w fosy wrzucali, staroświeckie obrazy wszystkich królów i panów rąbali, a inne zabrane po różnych wsiach, w Przemyślu sprzedawali. Basztę Papieską zburzyli, obrazy papieżów zabrali. Rozbiwszy na ostatek kaplicę złupili ją, srebra to jest: kielichy, monstrancje i ornaty wszystkie zabrali, obrazy i ołtarze poniszczyli, krzyże połamali, statuę św. Jana Nepomucena porąbali i w kawałki posiekli i wszystkie wsie spustoszyli i w niwecz obrócili".
Kolejny najazd miał miejsce we wrześniu 1939 r. Oto relacja Andrzeja Sapiehy z tego co zastał w 1941 r.:
"Na podłogach śmiecie, szmaty, papiery, porozrzucane i poniszczone książki. Ściany pstro pomalowane, obwieszone propagandowymi obrazami i afiszami. Mebli żadnych - w ich miejsce mnóstwo drewanianych prycz. W łazienkach wanny i umywalnie powyrywane. W baszcie sierpy i młoty w miejsce herbów. W kaplicy kompletna ruina: rzeźby na ścianach zniszczone aż do wysokości do jakich dzicz mogła sięgnąć, ołtarze, ławki gdańskie, chórek drewniany i tablice marmurowe wyrąbane. Wszystkie 3 pomniki zniknęły. Grobowiec zamknięty, ale słyszeliśmy że był zbeszczeszczony. Kościół w miasteczku w strasznym stanie. Była w nim stajnia i podobno rzeźnia bo były ślady krwi na podłodze. Nie ma ołtarzy ani ambony a ściany gołe. Domy miasteczka prawie wszystkie rozebrane".
Z innych relacji wiadomo że czerwonoarmistki uznały znalezione w zamku koszule nocne za suknie balowe i stroiły się w nie. Natomiast w grudniu 1939 r. bolszewicy wkroczyli do grobowca rodowego, wyłamali marmurowe tablice, wyjęli trumny i wyrzucili zwłoki na podłogę. Metalowe trumny wynieśli na dziedziniec i używali jako wanny. Pod wpływem jakiegoś wysokiego komisarza z Przemyśla zwłoki wsadzono z powrotem w zbite z desek trumny, wrzucono do grobowca i zamurowano cegłami. Dopiero w 1943 r. Leon Sapieha ekshumował i zidentyfikował zwłoki, wstawił trumny do odpowiednich wnęk i przybił prowizoryczne tablice drewniane.
|

zamkiem związana jest zjawa zwana Bielicą. Ukazuje się ona w ciepłe lipcowe noce na schodach prowadzących do wieży Zegarowej. Ostatni raz pokazała się ponoć po wojnie, gdy okoliczna ludność zbierała się na zamku z każdą dostępną bronią i broniła przed atakami ukraińskich bandytów z UPA. Bielicę zobaczono, gdy trzykrotnie udało się odeprzeć ataki banderowców. Uważa się, że jest to duch którejś z młodych Sapieżanek, która skoczyła z wieży bo nie chciała wyjść za niekochanego mężczyznę.
Płatny. Do parku 1 zł, 0.50 zł. ulgowy, do zamku 6.50 zł, 4.00 zł ulgowy (wejście o pełnych godzinach). Specjalną atrakcją jest nocne zwiedzanie z pochodniami, duchami, Białą damą i innymi "strasznymi" atrakcjami, ale kosztuje to 400 zł od grupy zwiedzających.
Wschodnia część woj. podkarpackiego. 10 km na zachód od Przemyśla. Zobacz na mapie.
>
Pociągiem można się bez problemu dostać do Przemyśla, a dalej PKS-em lub autobusem nr 40
z ul. Mickiewicza. Jeżdżą bardzo często. Zamek jest w centrum wsi. Obok jest duży parking dla samochodów.
 Współrzędne geograficzne:
format D (stopnie): N 49.77636389°, E 22.64933889°
format DM (stopnie, minuty): N 49° 46.5818334', E 22° 38.9603334' format DMS (stopnie, minuty, sekundy): N 49° 46' 34.91'', E 22° 38' 57.62''
Przystanek PKS jest tuż przy zamku. Pobieżne oglądnięcie parku i zamku trwa min. 80 min.
 Krasiczyn - Hotel w Zamku, ul. Krasiczyn nr 179, tel. (016) 671 83 21 wewn. 55 lub 123 (cena za osobodobę od 60 do 150 zł)

Przmyśl - Hotel Chopin*, ul. Grażyny 16, tel. (016) 678 47 97
 Przemyśl - Hotel Hala * - ul. Mickiewicza 30, tel. (016) 678 38 49
 Przemyśl - Hotelik "Zajazd u Jana" - ul. Batorego 5, tel. (016) 678 56 33
 Przemyśl - Hotelik "Halszka", ul. Lwowska 36, tel. (016) 677 19 61, 675 15 28
 Przemyśl - Hotelik Krokus, ul. Mickiewicza 47 i 49, tel. (016) 678 51 27
 Przemyśl - Hotelik Pod Basztą, ul. Św. Kr. Jadwigi 4, tel. (016) 678 82 68
 Przemyśl - Hotelik Faho, ul. Batorego 55 A, tel. (016) 678 89 37
 Przemyśl - Schronisko PTSM - ul. Lelewela 6, tel. (016) 670 61 45
 Przemyśl - Camping Zamek, ul. Sanocka 8a, tel. (016) 675 02 65
 Frazik Józef - Zamki i budownictwo obronne ziemi rzeszowskiej
 Gosztyła Marek, Proksa Michał - Zamki Polski południowo-wschodniej
 Guerquin Bohdan - Zamki w Polsce
 Jurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
 Jurasz Tomasz - Znane i nieznane. Zamki, pałace, kościoły Polski południowo-wschodniej
 Kaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
 Kajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
 Proksa Michał - Budownictwo obronno-rezydencjonalne ziemi przemyskiej i sanockiej
 Proksa Michał - Zamki, pałace i klasztory ziemi Przemyskiej
 Rogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
 Stępińska Krystyna - Pałace i zamki w Polsce - dawniej i dziś
 Zub Jerzy - Krasiczyn
Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.
|
|