puste
Telefon kontaktowy
punktorKasa zamkowa,
tel. (055) 647 09 78
punktorMuzeum zamkowe,
tel. (055) 647 09 00

Ikonka - zamek
MALBORK
¤ Gotycki zamek krzyżacki ¤

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste

Frontowe zdjęcie zamku malbork

Ocena


Możesz ocenić:
Malbork - Gotycki zamek krzyżacki

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
4.5 stars Średnia ocena: 4.5 na 5. Głosowało osób: 521
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
4 stars Średnia ocena: 4 na 5. Głosowało osób: 520
            
 
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!  


Opis


Ozdobna pierwsza litera najsłynniejszy polski zamek, choć nie wzniesiony przez naszych przodków, stoi w północnej części dzisiejszego miasta, na prawym brzegu Nogatu.
Muzeum
Zamek malborski jest jednym z największych muzeów w kraju. Rocznie zwiedza go ok. 450 tys. osób z tego połowa to turyści indywidualni. Polacy stanowią 69 % zwiedzających, z zagranicy przybywają głównie Niemcy - 19 %. Do swojej dyspozycji muzeum ma ponad 130 przewodników, w tym wyspecjalizowanych w takich językach jak niemiecki, angielski, szwedzki, włoski, hiszpański, czeski, francuski a nawet migowy.
Nazywa się go największą kupą cegieł w Europie, ponieważ do jego budowy Krzyżacy zużyli miliony sztuk tego budulca. Inne stare powiedzenie mówi, że tak jak Buda powstała ze skały, Mediolan z marmuru, tak Malbork z błota (z którego wypalano cegły). Obecnie obiekt jest prawie całkowicie odrestaurowany i turyści mogą zwiedzić większą część tej olbrzymiej warowni. Stałych wystaw jest tu bardzo dużo, m.in. bursztynów, zbroi, broni, znalezisk archeologicznych itp. Dodatkowo prezentowane są też ekspozycje czasowe, w ub. roku była to część kolekcji wspaniałych arrasów z petersburskiego Ermitażu. Tak więc jeśli ktoś jeszcze nie był na zamku malborskim, powinien jak najszybciej nadrobić tę zaległość, bo w żadnym wypadku nie jest to przereklamowana atrakcja.
Warto też oglądnąć dawny Malbork, który rozłożony był wzdłuż Nogatu. Do dziś zachowały się mury obronne, bramy, ratusz i kościół św. Jana. Miasto i zamek stanowiły niegdyś wielką fortecę, połączoną wspólnymi fortyfikacjami, ale niezwykłe jest to, iż w tym przypadku zamek był większy od miasta.
Stolica zakonu
14 września 1309 wielki mistrz Zygfryd von Feuchtwangen przeniósł stolicę zakonu krzyżackiego z Wenecji do Malborka. Dlaczego to zrobił? W zachodniej Europie narastała atmosfera nieprzychylności wobec zakonu wywołana podbijaniem ziem chrześcijańskich zamiast pogańskich. Także fala oskarżeń i prześladowań skierowana przeciw zakonowi Templariuszy bardzo zaniepokoiła wielkiego mistrza. Obawiał się podobnych wystąpień przeciw Krzyżakom. Przeprowadzka do dalekich Prus wydawała się więc koniecznością. Z pewnością bardziej odpowiednim miejscem na stolicę potężnego zakonu byłby Elbląg, jednak tam przeważali zwolennicy Henryka von Plotzke, mistrza krajowego, dążącego bez skrupułów do podbijania kolejnych ziem i lekceważący całkowicie prawdziwe funkcje i zadania do jakich został powołany zakon. Był to największy przeciwnik Feuchtwangena wewnątrz zakonu, tak więc stolicą kazał on uczynić Marienburg czyli Malbork. Odtąd na zamku rezydował wielki mistrz i jego zastępca wielki komtur.
Warownia składa się z trzech członów. Idąc od strony miasta mijamy po kolei Zamek Wysoki z wysoką wieżą główną i kościołem wystającym poza główna linię murów oraz Zamek Średni z kwadratową Wieżą Kleszą i skrzydło wschodnie mieszczące sale gościnne. Natomiast nadchodząc od drugiej strony czyli mostem na Nogacie widzimy od prawej: gdanisko, Zamek Wysoki, Bramę Mostową z dwiema basztami (dawny wjazd) oraz Zamek Średni z bogato zdobionym Domem (Pałacem) Wielkich Mistrzów i mury Wielkiego Refektarza. Kasa znajduje się na Zamku Niskim czyli Przedzamczu. Jest tu też sporo stoisk z pamiątkami i książkami.
Nietoperze
Nie tylko turyści masowo przybywają na zamek, upodobały go sobie również nietoperze. Jest tu największe zimowisko tych ssaków na Pomorzu. W ubiegłym roku naliczono ich 230, w tym już kilkadziesiąt sztuk mniej. Oczywiście turysta nie ma szans ich zobaczyć, ponieważ przesiadują tylko w najbardziej niedostępnych zakamarkach malborskiej warowni.
Zamek Niski to największa a zarazem najmłodsza część warowni, posiadająca charakter głównie gospodarczy i magazynowy. Mieściła się tu m.in. ludwisarnia, kuszarnia, prochownia, różne warsztaty, stajnie i karwan, w którym składowano uzbrojenie (budynek za kasą). Skrzydło zachodnie, gdzie dziś znajduje się restauracja, zajmował szpital, browar, spichlerze, obora itp.
Wjazd na Zamek Średni prowadzi przez zadaszony drewniany most od strony północnej. Ta część zamku powstała z dawnego przedzamcza, gdy po przeniesieniu stolicy zakonu do Malborka, Zamek Wysoki przestał wystarczać. Można tu zobaczyć potężną bronę (spuszczaną kratę) broniącą dostępu do zamku. Po prawej stronie od wejścia znajdowała się infirmeria czyli szpital zakonny, natomiast po lewej sale wielkiego komtura, drugiej osobie w zakonie po wielkim mistrzu. Wielki Refektarz nazwany później przez Polaków Salą Królewską w części zachodniej był przed długi czas wyłączony ze zwiedzania ze względu na osuwanie się budynku, ale w 2008 roku z powrotem przywrócono go turystom. Była to jedna z największych sal w średniowiecznej Europie, w przyjęciach tu urządzanych mogło brać udział nawet 400 osób. Dalej stoi najważniejszy obiekt tej części zamku - Dom Wielkich Mistrzów, późniejsza rezydencja polskich królów.
Zabójstwo wielkiego mistrza
W 1330 roku na zamku podstępnie zamordowano wielkiego mistrza Wernera von Orseln wychodzącego z mszy świętej. Początkowo umiejscawiano to zdarzenie przy Złotej Bramie, jednak obecnie uważa się że stało się to raczej przy wyjściu z kaplicy św. Anny, ponieważ było to jedyne miejsce, które Orseln odwiedzał bez ochrony. Zasztyletował go jeden z braci zakonnych nazwiskiem Endorf, który jak twierdzili Krzyżacy był obłąkany. Bardziej jednak prawdopodobne jest, że było to zaplanowane morderstwo zwolenników polityki wspomnianego już mistrza krajowego Henryka von Plotzke. Werner von Orseln po wielu latach sporów z Polską chciał w końcu zawrzeć pokój i zreformować zakon przywracając mu jego religijny charakter. Pośród zainteresowanego władzą, wpływami i łupami rycerstwa zakonnego na Pomorzu było to mało popularne.
Posiada on wspaniałą wyprzedzającą swoją epokę architekturę. Od reszty zamku odróżnia się szarymi kamiennymi kolumnami, oknami w podobnych kamiennych obramowaniach i narożnymi przyporami zwieńczonymi wieżyczkami. Kamienne elementy stanowią ciekawy kontrast na tle ceglanych murów. Na najwyższej kondygnacji znajdowały się dwie słynne komnaty - refektarze: Letni i Zimowy, wsparte na jednej tylko kolumnie.
Plan filmowy
Zamek wielokrotnie wykorzystywany był przez filmowców. Kręcono tu m.in. Wiedźmina, Króla Olch z J. Malkovichem, Pana Samochodzika i Templariuszy, a także kilka reklam np. Plus gsm z mnichami (koniec 2004 r.), makaron Malma z Sophią Loren (2002 r.).
Niżej mieściły się komnaty dla służby i straży oraz piwnice. W podziemiach pod obecnym Domem odkryto mury pierwotnej siedziby wielkich mistrzów. Okazuje się, że były to dwa piętrowe, położone równolegle i połączone ze sobą budynki, z których jeden dostawiono do muru obwodowego.
Część wschodnia Zamku Średniego przeznaczona była na mieszkania dla gości zakonnych. Ściany tutaj były niegdyś bardzo bogato zdobione malowidłami. Jedyna niezabudowana część to skrzydło południowe. W narożniku płd.-wsch. stoi czworoboczna wieża zwana Kleszą. Na dziedzińcu z ładnymi alejkami i ławkami stoją dziś figury 4 wielkich mistrzów krzyżackich. Drewniany most zwodzony na grubych łańcuchach prowadzi nas do Zamku Wysokiego.
Jest to najstarsza część warowni. Posiada wymiary 51 x 60 m, nie licząc przedłużenia skrzydła północnego w kierunku wschodnim, które dobudowano nieco później i przeznaczono na cele sakralne. Na piętrze znajduje się tam kościół Najświętszej Marii Panny, a na parterze kaplica św. Anny. Kościół od zewnętrznej strony prezbiterium (czyli od wschodu) posiadał niegdyś wielką figurę Madonny z Dzieciątkiem pokrytą kolorową mozaiką, wspaniale prezentującą się w świetle słonecznym. Miejmy nadzieję, że zostanie ona zrekonstruowana, podobnie jak wnętrze świątyni, które jest jeszcze mocno zrujnowane.
Piekarze i skarby
W Zamku Wysokim mieścił się skarbiec zakonny wypełniony kiedyś kosztownościami i złotymi monetami. Dokładnie pod nim znajdowały się pomieszczenia pierwszej kuchni zamkowej. W II połowie XIV wieku sprytni piekarze wykuli w suficie dziurę i podbierali złoto. Niezbyt ostrożnie jednak wydawali pieniądze i cała sprawa szybko się wydała. Złodzieje zostali oczywiście ścięci.
Wejście do kościoła prowadzi przez wspaniały portal z XIII wieku, zwany Złotą Bramą. Jest to przykład bogatej, gotyckiej sztuki zdobniczej. Całość jest misternie udekorowana rzeźbionymi gałązkami winnymi i baśniowymi zwierzętami, a główny akcent stanowią kolumienki z rzeźbami biblijnych panien głupich i mądrych. W pobliżu znajduje się najwyższa na zamku 10-kondygnacyjna wieża obronna, ale pełniąca też funkcję dzwonnicy. Jest ona udostępniona turystom, ale za osobną opłatą. Druga wieża - zwana Wróblą stoi od południa. Broniła prowadzącej do miasta Bramy Szewskiej, która dziś już nie istnieje. Na wewnętrznym dziedzińcu otoczonym krużgankami znajduje się zadaszona studnia. Otwory okienne krużganków posiadają wspaniałe gotyckie maswerki, każdy o innym wzorze. Od Zamku Wysokiego prowadzi długi na 64 metry ganek na wielkich arkadach do wieży - gdaniska. Pełniła ona funkcje latryny, strażnicze oraz miejsca ostatniej obrony. Część ganku była bowiem drewniana i w razie zagrożenia obrońcy mogli go spalić i długo jeszcze bronić się w potężnej wieży.
Obronne gdanisko
Wieża ta zachowała swoje funkcje obronno-strażnicze aż do XX wieku. Jej przydatność w kontroli wjazdu do zamku od zachodu i południa potwierdziły wojska hitlerowskie, które w marcu 1945 roku właśnie z gdaniska zniszczyły kilka czołgów sowieckich nadjeżdżających od strony miasta.
Do tak wielkiego założenia musiało oczywiście prowadzić wiele bram. Oprócz wspomnianej Bramy Szewskiej do miasta, istniała też brama wschodnia broniona przez dwie czworoboczne wieże, z których przetrwała jedna i zwie się Basztą Prochową (stoi przed kasą). Od zachodu na Nogacie stał drewniany most prowadzący do Bramy Mostowej również złożonej z dwóch wież, tyle że okrągłych.
Zamek otoczony jest jeszcze wieloma wieżami, wieżyczkami i innymi obwarowaniami (np. ziemny bastion płn.-wsch.), których nie ma już sensu opisywać. Fortyfikacje dopełniały fosy, zasilane wodą z jezior: Dąbrówka (6 km od Malborka), a potem Dzierzgoń (40 km). Obecnie zachowane fosy są suche. Tyle opisu, resztę opowie zamkowy przewodnik...



Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Wnętrze kościoła zamkowego NMP na przedwojennej pocztówce

Ukryty ołtarz
W zamku malborskim przechowywane było wspaniałe dzieło sztuki - misternie rzeźbiony ołtarzyk polowy wielkiego mistrza Ulryka von Jungingen. Polacy zdobyli go po bitwie pod Grunwaldem. Przez wieki znajdował się on w katedrze gnieźnieńskiej, do której trafił jako dar od króla Władysława Jagiełły. Jednak po rozbiorze Polski skradli go Prusacy i złożyli w Malborku. W czasie działań wojennych w 1945 roku Polacy próbowali zabezpieczyć zamek, aby oszczędzić muzealne zbiory. Mimo to mnóstwo przedmiotów zaginęło lub zostało poukrywanych. Wiele mógłby wyjaśnić kustosz zamku, ale nikt nie mógł go znaleźć. Gdy w końcu udało się ustalić jego adres, odnaleziono tylko jego zwłoki ze śladami postrzałowymi. Prawdopodobnie zlikwidowano go, aby nie zdradził tajemnic zamkowych. Wkrótce potem zauważono w nocy za murami grupę ludzi, która przedostała się do zamku nieznanym przejściem. Urządzono obławę, ale intruzi ostrzeliwując się z broni automatycznej zbiegli. Zgubili jednak dokument, który zaprowadził Polaków do pewnego domu, gdzie w skrytce w piwnicy odnaleziono cenny ołtarz zawinięty w płaszcz niemieckiej żandarmerii. Natomiast w skarbcu na Zamku Wysokim odkryto świeżo zrobioną dziurę. Tam właśnie był ukryty ołtarzyk. Odzyskany cenny zabytek stał się eksponatem Muzeum Narodowego w Warszawie, ale czy dziś jeszcze tam jest, tego nie wiem...


Wielki Refektarz (niedawno otwarty dla zwiedzających ) na akwareli J.K. Schultza z 1841 r.
Źródło: Zamek w Malborku, Eleonora Zbierska, Warszawa 1982


Plan

Powrót na górę


Plan zamku malbork
Plan starego Malborka. 1 - Zamek Wysoki , 2 - Zamek Średni, 3 - Zamek Niski, 4 - Dom Wielkich Mistrzów, 5 - Brama Mostowa, 6 - Gdanisko, 7 - Kaplica, 8 - Karwan, 9 - Wieża Maślankowa, 10 - Bastion ziemny, 11 - Dawna brama wjazdowa, 12 - wały von Plauena, gdzie odbywają się coroczne inscenizacje "Oblężenia Malborka", 13 - Ratusz, 14 - Brama Mariacka, 15 - Brama Garncarska, 16 - Kościół św. Jana
Źródło: Zamek w Malborku, Bohdan Guerquin, Arkady, Warszwa 1974


Plan zamku malbork   Plan zamku malbork
Plan Zamku Średniego i Wysokiego.
a - wjazd od Zamku Średniego, b - sale wielkiego komtura, c - szpital zakonny, d - kuchnia, e - Wielki Refektarz (Sala Królewska), f - sień, g - Refektarz Zimowy, h - Refektarz Letni, i - sale gościnne, j - kaplica św. Bartłomieja, k - Wieża Klesza, m - wjazd do Zamku Wysokiego
1 - wjazd bramny, 2 - dziedziniec ze studnią, 3 - kościół NMP, 4 - wieża strażnicza i dzwonna, 5 - gdanisko, 6 - Wieża Wróbla, osłaniająca dawną Bramę Szewską prowadząca do miasta
Źródło: Zamek w Malborku, Bohdan Guerquin, Arkady, Warszawa 1974



Historia

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera zamek wzniesiono na surowym korzeniu w II poł. XIII wieku z inicjatywy. Początkowo zajmował teren obecnego Zamku Wysokiego i miał plan prostokąta. W narożach stały wieże, a wjazd prowadził przez przedzamcze od północnego zachodu.


Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Zamek i miasto w XV wieku. Rekonstrukcja rysunkowa C. Steinbrechta
Źródło: Zamki krzyżackie w Polsce, M. Haftka, Malbork - Płock 1999

Przejęcie zamku
Wojna trzynastoletnia przyniosła bardzo długie i zacięte walki wokół Malborka. Od początku zamek został wzmocniony licznymi wojskami z okolicznych miast krzyżackich, jego załoga liczyła aż 3000 ludzi. Oddziały oblężnicze powołane przez Gdańsk i miasta pruskie nie były ani tak liczne, ani doświadczone, ani wyszkolone. Gdy działa Gdańszczan zaczęły zagrażać murom zamku, dowodzący obroną wielki szpitalnik i komtur elbląski Henryk Reuss on Plauen urządził wypad, który po ciężkich walkach doprowadził do całkowitego rozbicia atakujących i odebrania dużych ilości żywności oraz 10 dział. Posiłki pod dowództwem rajcy gdańskiego Wilhelma Jordana na nie wiele się zdały. Oblężenie było prowadzone nieumiejętnie, nie potrafiono odciąć dostaw żywności do zamku. Wkrótce część oddziałów musiała odejść, aby wspomóc wojsko oblegające Sztum, co rozzuchwaliło Krzyżaków na tyle, że z obleganych stali się stroną atakującą. Dopiero końcem 1454 r. Gdańsk wysłał pod Malbork 3000 ludzi. Tym razem nie dano szansy Krzyżakom, w Lesie Warnowskim wykonane szańce i postawiono palisadę. Kolejny wypad wojsk zakonnych zakończył się ich dużymi stratami. Jednakże próby ataków Gdańszczan na przyczółki zamku również nie kończyły się powodzeniem. Spróbowano więc spalić most na Nogacie puszczając po osłoną dział brandery czyli płonące łodzie. Udawało się w ten sposób zniszczyć kilka przęseł, ale Krzyżacy zawsze w porę dokonywali naprawy mostu i nie udało się go spalić. Klęska Polaków w bitwie pod Chojnicami, zdrada nie opłacanych wojsk zaciężnych i rozbicie przez Krzyżaków kolejnych posiłków nadciągających z Gdańska sprawiły, iż oddziały oblężnicze wycofały się w popłochu. Wkrótce jednak także Krzyżakom zaczęło brakować pieniędzy na żołd dla swojego wojska, w przytłaczającej większości zaciężnego. Dług rósł z każdym miesiącem aż w końcu w lutym 1455 r. wyniósł zawrotną sumę 500 000 złotych węgierskich. Na mocy wcześniejszej umowy, w przypadku braku żołdu, zaciężni mieli prawo przejąć zamki, w których stacjonują i zrobić z nimi co zechcą. Jako, że dochody z nich nie były w stanie pokryć długów, czescy zaciężni pod dowództwem Oldrzycha Czerwonki zaoferowali królowi polskiemu Malbork, Tczew, Sztum i Gniew za sumę którą winny był im zakon. Pertraktacje trwały dwa lata, w tym czasie Krzyżacy próbowali przeszkodzić w porozumieniu, ale w końcu ustalono kwotę 190 000 zł węgierskich za Malbork, Tczew i Iławę. 6 czerwca 1457 załoga krzyżacka wraz z wielkim mistrzem opuściła Malbork. Dwa dni później wkroczył do niego król Kazimierz Jagiellończyk. Pierwszym starostą malborskim został w nagrodę Czech Oldrzych Czerwonka. Jego ludzie nadal obsadzali zamek i miasto, tym razem służąc Polakom. Nie zakończyło to wcale walk wokół Malborka, ponieważ miasto popierające Krzyżaków zbuntowało się i broniło jeszcze 3 lata.

punktor1275 r. - początek budowy zamku. Najpierw wzniesiono mur obwodowy, potem skrzydło północne a następnie zachodnie
punktor1280 r. - w skrzydle północnym zbudowano kościół NMP, kapitularz i dormitorium
punktor1281 r. - komturstwo zantyrskie zostało zamienione na malborskie, komtur z Zantyra - Henryk von Wildenau przeniósł się na stałe do Malborka
punktor1285 r. - ukończono skrzydło zachodnie z komnatami dla komtura, kuchnią i gankiem prowadzącym do gdaniska
punktor1300 r. - ukończono skrzydło południowe z refektarzem i sypialniami. Zamek otoczono nowym murem obronnym, tak więc powstało międzymurze, które przeznaczono na ogrody i cmentarz
punktor1309 r. - Malbork stał się stolicą całego zakonu krzyżackiego. W swojej dotychczasowej postaci nie mógł oczywiście spełniać tej funkcji, przystąpiono więc do trwającej blisko 40 lat rozbudowy zamku. Przede wszystkim uformowano na nowo Zamek Wysoki i otoczono go potężnymi umocnieniami. Podwyższono wieżę dzwonną i przedłużono skrzydło północne i utworzono w nim kościół i kaplicę. Następnie na miejscu dawnego przedzamcza powstał Zamek Średni
punktorpoł. XIV w. - kolejna faza rozbudowy. Skupiono się głównie na Zamku Niskim
punktor1366 r. - wielki mistrz Winrych von Kniprode podejmował na zamku Kazimierza Wielkiego
punktorlata 1383-1393 - z rozkazu Konrada Zoellner von Rotenstein powstał Dom Wielkich Mistrzów w obecnym kształcie
punktor1398 - ukończono budowę Domu Wielkich Mistrzów na Zamku Średnim
punktor1410 r. - pierwsze oblężenie zamku przez wojska Jagiełły. Zamku nie udało się zdobyć

Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Oblężenie Malborka podczas wojny trzynastoletniej na obrazie z roku 1481
Źródło: Zamki krzyżackie w Polsce, M. Haftka, Malbork - Płock 1999


punktor1457 r. - podczas wojny trzynastoletniej zamek był bezskutecznie oblegany przez Polaków, ale w końcu został wykupiony i ostatecznie przejęty z rąk Krzyżaków. Odtąd zamkiem zarządzał starosta królewski i podległy mu burgrabi.
Siedziba królów
Po przejęciu Malborka od Krzyżaków, zamek stał się jedną z siedmiu oficjalnych rezydencji polskich królów i zawsze otaczany był specjalną opieką, choć z powodu stale świecącego pustkami skarbca królewskiego nie mógł być utrzymany na dawnym poziomie. W 1504 roku mieszkał tu Aleksander Jagiellończyk, w 1576 podczas walk ze zbuntowanym Gdańskiem rezydował Stefan Batory. Zygmunt III Waza przebywał w Malborku w latach 1593 i 1623, wydał tu m.in. polecenie przeprowadzenia remontu Domu Wielkich Mistrzów. Pobyt jego syna Władysława IV w 1637 r. wiązał się prawdopodobnie z modernizacją fortyfikacji. W 1676 roku w czasie wielkiej powodzi na Żuławach zatrzymał się tu Jan II Sobieski. August II mieszkał na zamku dwukrotnie w 1697 i 1710 roku. Z jego rozkazu położono na zamku nowe dachy i zwieńczenie wieży głównej.
Niektóre części warowni zmieniły swoje dotychczasowe przeznaczenie, np. Zamek Wysoki przestał być klasztorem i pełnił funkcje gospodarcze oraz magazynowe. Stolicą zakonu stał się odtąd Królewiec
punktor1626 r. - zamek zdobyli Szwedzi i okupowali go przez 3 lata. Następnie przejęło go od nich wojsko elektora brandenburskiego. Szwedzi otoczyli miasto i zamek nowoczesnymi fortyfikacjami ziemnymi z 11 bastionami
punktor1635 r. - na mocy rozejmu polsko-szwedzkiego Malbork powrócił do Rzeczpospolitej
punktor1644 r. - na Zamku Wysokim wybuchł pożar, który strawił krużganki oraz dachy. Odbudowane krużganki nie miały już charakteru gotyckiego lecz barokowe
punktor1656 r. - podczas "potopu" Szwedzi ponownie zajęli Malbork. Wystraszeni mieszczanie samowolnie otworzyli przed nimi bramy miasta. Zamek bronił się przez 3 tygodnie, lecz musiał skapitulować z powodu braku żywności i amunicji
punktor1675 r. - zawaliły się sklepienia w skrzydle południowym i kapitularzu. Pomimo trudności finansowych zdołano jednak dokonać wielu niezbędnych napraw


Zdjęcie przedstawiające feldmarszałka Hindenburga w Malborku, późniejszego prezydenta Rzeszy przy prowizorycznym moście na Nogacie 23.08.1914


punktorod 1700 r. - podczas wojny północnej zamek przechodził z rąk do rąk. Stacjonowały tu wojska rosyjskie, saskie i szwedzkie
Pruskie porządki
Już po I rozbiorze zamek zajęli Prusacy i po barbarzyńsku go zaniedbali. Dewastacja postępowała w zastraszającym tempie. Najpierw zamurowano krużganki i wykuto nową bramę do miasta w skrzydle południowym. W Wielkim Refektarzu, urządzono salę musztry konnej, zerwano ceramiczną posadzkę, zamurowano okna. W latach 80-tych w Pałacu Wielkich Mistrzów pojawiła się przędzalnia bawełny, mieszkania dla tkaczy i szyprów rzecznych. W 1801 r. Zamek Wysoki przebudowano na magazyn zbożowy, niszcząc krużganki i wykuwając nowe otwory okienne. Zamek Niski pozbawiono baszt. Niejaki Dawid Gilly opracował plan całkowitej rozbiórki zamku i budowy z pozyskanego w ten sposób budulca koszar. Dopiero protest studenta - poety z Królewca zamieszczony w 1803 r. w berlińskiej prasie doprowadził do wstrzymania rozbiórki. Rok później król pruski Fryderyk Wilhelm wydał zakaz niszczenia zamku. Po jakimś czasie kłamliwa propaganda pruska, winę za dewastację zamku zrzucała na rządy przedrozbiorowej Rzeczpospolitej.

punktorlata 1756-1767 - w fosie przy kościele NMP, na miejscu Wieży Kleszej zbudowano wielki gmach kolegium jezuickiego. Połączono w ten sposób Zamek Wysoki i Średni. Jezuici już od poł. XVII wieku opiekowali się kościołem zamkowym
punktorod 1772 r. - zamek przejął zaborca pruski i stopniowo doprowadzał go do ruiny
punktor1807 r. - podczas wojny francusko - pruskiej na zamku stacjonowała armia Napoloena. Utworzono tu szpital i magazyn
punktor1816 r. - powołana została instytucja pod nazwą Zarząd Odbudowy Zamku w Malborku. Rok później rozpoczęto rekonstrukcję trwającą ponad 100 lat. Brali w niej udział architekci, malarze i historycy, m.in. August Gersdorff, Karol F. Schinkel, Johannes Voigt, Ludwig Haebler, Konrad Emmanuel Steinbrecht. Szczególnie początkowe prace nie miały wiele wspólnego z historyczną odbudową, a były tylko wytworem fantazji niemieckich architektów i budowniczych
punktorI poł. XX w. - w zamku funkcjonowało muzeum wnętrz i militariów z eksponatami od czasów cesarstwa rzymskiego do XIX wieku
punktorpo 1933 r. - po dojściu do władzy Hitlera, na zamku malborskim często odbywały się nazistowskie uroczystości
punktor1945 r. - w wyniku zaciętych walk niemiecko - sowieckich w Malborku, zamek stał się ruiną. Ocenia się, że zniszczenia objęły ponad 50 % założenia zamkowego
punktorpo 1945 r. - zamek został najpierw zabezpieczony przed dalszą dewastacją, a następnie był stopniowo odbudowywany. Mimo, że praca polskich konserwatorów została bardzo wysoko oceniona przez światowych ekspertów, to niestety nie w pełni powrócono do dawnego wyglądu warowni, zachowując pewne ahistoryczne cechy nadane jej przez Niemców
punktor1959 r.- na Zamku Średnim wybuchł pożar, który zniszczył głównie dachy
punktor1961 r. - otworzono Muzeum Zamkowe
punktor1997 r. - zamek został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO
punktor2014 r. - zakończyły się prace rekonstrukcyjne i konserwacyjne przy Bramie Nowej. Była to jedyna część zamku nie odbudowana po wojnie. Warownia zyskała więc nowe wejście oraz budynek z kasą, sklepikiem, recepcją. Odbudowano też całe otoczenie bramy, które było w ruinie: barbakan, basztę, mosty.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Widok zniszczonego zamku od wschodu po II wojnie św.
Źródło: Zamek w Malborku, Eleonora Zbierska, Warszawa 1982


Szwedzi w Malborku
Osobną kartę w dziejach zamku stanowią wojny polsko - szwedzkie. 19 lipca 1626 roku niezdobyta dotychczas twierdza padła po 3 dniach oblężenia. Szwedzkie wojsko liczyło 7500 ludzi i 85 dział. Niestety ówczesna wielka obszarowo Rzeczpospolita nie była w stanie zapewnić odpowiednio licznej załogi i uzbrojenia dla wszystkich zagrożonych zamków. Polski dowódca - rotmistrz Pęcławski miał do dyspozycji niewiele ponad 200 żołnierzy piechoty i 100 zaciężnych w podeszłym wieku, hakownice i rusznice starego typu używane jeszcze w zmaganiach z Krzyżakami i tylko 17 dział średniego i małego kalibru. Z braku puszkarzy, działa musieli obsługiwać oficerowie. Mimo tego obrońcy dobrze sobie radzili, choć tchórzliwi mieszczanie wpuścili Szwedów do miasta. W końcu jeden ze szturmów szwedzkich okazał się skuteczny. Król Gustaw Adolf docenił męstwo obrońców, zezwolił im na honorową kapitulację i puścił wolno. Malbork został zamieniony na wielki szwedzki magazyn broni i żywności. Dlatego też otoczono go dodatkowymi ziemnymi umocnieniami bastionowymi. Przydały się one 3 lata później, gdy zamek próbowały odbić zwycięskie w kilku bitwach ze Szwedami oddziały polskie. Ataki nie powiodły się, ale mury zamkowe zostały poważnie nadwątlone, co wykazała lustracja po pokojowym odzyskaniu zamku w 1635 roku. Kolejne oblężenie szwedzkie miało miejsce w 1656 roku. Tym razem wyposażenie zamku było lepsze: 66 dział choć o krótkim zasięgu oraz 1300 ludzi. Nawet jednak taka ilość żołnierzy była zbyt mała i nie pozwalała bronić się na nowych umocnieniach, które znacznie zwiększyły obwód warowni. Załoga musiała oprzeć się więc na średniowiecznych murach, co przy silnej i nowoczesnej artylerii szwedzkiej nie mogło wróżyć powodzenia. Gdy ostrzał zaczął zagrażać zamkowi, urządzono wypad za mury, zakończony dotkliwymi stratami. Wystraszyło to mieszczan do tego stopnia, że znów otworzyli oni bramy miasta przed najeźdźcą. W tej sytuacji załoga zamku skapitulowała. 3 lata później zamek próbował odbić marszałek wielki Jerzy Sebastian Lubomirski, mający już spore sukcesy w odzyskiwaniu twierdz z rąk szwedzkich. Postawił w tym celu bardzo rozbudowane fortyfikacje polowe za Nogatem i prowadził bardzo skuteczny ostrzał artyleryjski. Niestety właściwe oblężenie rozpoczęto dopiero 22 grudnia, po uprzednim zdobyciu twierdzy Głowa pod Gdańskiem. Wkrótce silne mrozy i ogólnie niekorzystna pogoda zmusiły Polaków do wycofania się. Zamek powrócił jednak wkrótce do Rzeczpospolitej na mocy traktatu pokojowego w Oliwie.


Legendy

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera opowieści związanych z zamkiem jest wiele, ja przytoczę tu tylko kilka.

Wspomniano już w opisie, iż potężna wieża dołączona gankiem na wysokim arkadowym moście do Zamku Wysokiego to dawna ubikacja (gdanisko) jak i baszta obronna. Jak się jednak okazuje mogła ona pełnić również inne funkcje. W czasach gdy komturem był Eberhard von Pappke na zamku przebywało dwóch nieco ekscentrycznych braci. Herman był okropnym grubasem, natomiast Willy potwornym chudzielcem. Łączyła ich jednak skłonność do żartów i wygłupów, a na polu walki obaj nie wykazywali się odwagą. Byli bardzo lubiani przez braci zakonnych, z jednym wyjątkiem. Ich zachowania nie mógł ścierpieć komtur, który nakładał na braci różne kary, nie przynoszące jednak żadnych rezultatów. Pappke obawiał się że swoją błazenadą zarażą innych zakonników. Pewnego dnia Herman i Willy zniknęli. Przypomniano sobie, że ostatni raz słyszano ich przedrzeźniania i śmiechy dochodzące z gdaniska. Nigdy więcej już ich nie widziano. Dla wszystkich stało się jasne, że to komtur kazał pozbyć się niewygodnych braci, a gdanisko było idealnym do tego miejscem. Od tej pory fosa pod gdaniskiem pochłonęła ponoć jeszcze wiele ofiar. Delikwenta upijano, a następnie, gdy szedł za potrzebą do gdaniska otwierała się zapadnia i jego ciało znikało bez śladu w fosie.


Pocztówka z 1902 r. Widok od zachodu

Podczas oblężenia Malborka rozpoczętego 10 dni po bitwie pod Grunwaldem w 1410 r. doszło do pamiętnego zdarzenia. Wojska Jagiełły nie dysponowały wystarczająco dużą ilością piechoty do szturmowania tak potężnej twierdzy. Ograniczono się więc do zablokowania dostaw żywności i ostrzału z artylerii, licząc na poddanie się obrońców z dopiero co pobitego zakonu. Czas jednak mijał, Krzyżacy zmobilizowani przez komtura ze Świecia Henryka von Plauen nie zamierzali się poddać. Zdobycie zamku wcale się więc nie przybliżało, a sytuacja polskich oddziałów pogarszała na skutek braku zaopatrzenia i szerzących się chorób. W końcu postanowiono posunąć się do podstępu. Plan krzyżackiej warowni był w dużym stopniu znany i wiedziano o specyficznej konstrukcji Letniego Refektarza. Dzięki pojedynczemu filarowi podtrzymującemu strop, mógł on stać się przy sprzyjających okolicznościach grobowcem całej starszyzny zakonnej, bez której obrona zamku nie byłaby możliwa. Sprowadzono więc wielką bombardę i posłużono się polskim agentem usługującym Krzyżakom. Gdy w Letnim Refektarzu odbywało się codzienne zebranie, sługa wystawił przez okno kolorową czapkę, co było znakiem dla obsługi potężnego działa. Narada Krzyżaków została przerwana potężnym hukiem a zaraz potem rozprysły się witraże i do sali wpadła wielka kula. Niestety chybiono o włos i kula minęła podporę i rozbiła tylko posadzkę. Komtur Henryk von Plauen uznał to za cud, bo celny pocisk z pewnością doprowadziłby do zwalenia się refektarza. Ponoć stwierdził, że Opatrzność nigdy nie zezwoli na upadek zakonu i kazał wmurować kawałek pocisku w ścianę razem z pamiątkową tabliczką, aby każdy kto na nie spojrzy wiedział, że Malborka nie da się zdobyć a zakonu pokonać. Pocisk na ścianie refektarza można zobaczyć do dzisiaj, niestety tabliczki, która mogłaby potwierdzić to podanie jednak nie ma. Pierwsze oblężenie Malborka zakończyło się więc niepowodzeniem. Po 3 miesiącach Jagiełło musiał się wycofać.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Pocztówka z pocz. XX w. Widok od wschodu

Kolejne podanie dotyczy czasów późniejszych. Zamek był już w rękach polskich, a starostą malborskim Piotr Dunin. Zarządcą zamku z jego nadania został Maciej z Budzewa i właśnie w jego córce Cecylii zakochał się (i to ze wzajemnością) dobry, ale ubogi żołnierz Marcin Kania. Gdy związek ten wyszedł na jaw, rozgniewany Maciej rozkazał zamknąć córkę w komnacie, a żołnierza wrzucić do lochów. Burgrabia zamknął więc swojego żołnierza w więzieniu pod skrzydłem północnym Zamku Wysokiego. Po kilku dniach uwięzienia Marcin Kania zwrócił uwagę na lekki przeciąg panujący w celi, choć było tu tylko jedno okienko. Zaczął przeszukiwać i opukiwać dokładnie całe pomieszczenie, aż natrafił w kącie w podłodze na żelazną klapę przysypaną ziemią i gruzem ceglanym. Czyżby odkrył legendarny tunel, o którym mówiło się po wygnaniu Krzyżaków, ale nikt nie potrafił go znaleźć? Wg opowieści mógł prowadzić nawet do Elbląga! Nie zdążył jednak tego sprawdzić, bo usłyszał hałas na schodach. Ledwo zdążył zakryć klapę, a już weszli jego towarzysze z załogi zamkowej. Wyprowadzili go w milczeniu, tak iż przez chwilę myślał nawet, że idzie na śmierć. Okazało się jednak, że burgrabia dbający o swoich ludzi postanowił mu pomóc i potajemnie uwolnić. Dostał pieniądze i informacje jak opuścić zamek. Gdy po zmierzchu przekradał się już ze swoim skromnym dobytkiem do bramy południowej, ujrzał przechadzającą się po dziedzińcu pod czujnym okiem macochy Cecylię. Wiedział już, że nie może odejść bez niej. Naśladując głos kosa udało mu się zwieść macochę i zbliżyć do Cecylii. Padli sobie w ramiona i postanowili uciec razem odkrytym przez Marcina tunelem, bo przez bramę z pewnością razem by nie wyszli. Szli w ciemności bardzo długo, aż wreszcie zobaczyli w oddali jakieś światło. Było on dziwnie purpurowe, jednak zbiegowie radowali się, myśląc że wreszcie dotarli do wyjścia z lochu. Gdy byli już bardzo blisko, ich oczom ukazał się straszliwy widok. W purpurowej poświacie stały 3 kościotrupy. Z ich kości zwisały kawałki mięsa, widać też było resztki płaszczy z czarnymi krzyżami. Makabryczne postacie ruszały szczękami jakby chciały coś powiedzieć. Marcin już miał rzucić się na nie z tasakiem, który trzymał za pasem, ale powstrzymała go Cecylia mówiąc że oni bardziej potrzebują modlitwy niż nienawiści. Zaczęli się więc oboje modlić i prosić o zmiłowanie dla cierpiących dusz rycerzy zakonnych. Wkrótce maszkary zniknęły, a purpurowe światło stało się błękitne. Zakochana para ruszyła już bez obaw w jego blasku przed siebie. Podobno widziano ich później szczęśliwych w Gdańsku. Gorszy los spotkał pogoń z Maciejem z Budzewa na czele. Również on dzięki psom odnalazł tajne wejście i natrafił na zjawy zakonników. Jednak zachował się zupełnie inaczej, zaczął przeklinać i siekać zjawy mieczem. Był tak wściekły, że nie zauważył, iż nie czyni kościotrupom żadnej krzywdy, natomiast kruszy wąskie ściany tunelu. W końcu z wielkim hukiem runął strop, grzebiąc okrutnego zarządcę.
W rzeczywistości istniał loch biegnący z zamku pod Nogatem i to sporych rozmiarów. Odkopano go przypadkiem przed II wojną światową, ale dość szybko zasypano. Przedtem jednak zrobiono zdjęcia. Ponoć opublikowano je w ówczesnej lokalnej gazecie.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku malbork
Pocztówka z pocz. XX w. Widok od płd.-wsch.



Dygresja

Powrót na górę

Będąc na zamku warto posilić się przed długim zwiedzaniem. Znakomity bar na wolnym powietrzu (z drewnianym dachem) znajduje się przy Zamku Niskim nad brzegiem Nogatu. Patrząc z wiszącego mostu na zamek, po lewej stronie. Mocno polecam łososia z zapiekanymi ziemniakami. Za kilkanaście złotych otrzymałem najlepsze danie rybne jakie jadłem w życiu!
Niewiele dobrego mogę powiedzieć o innych lokalach gastronomicznych na terenie zamku. Jest szczyt sezonu, upał, człowiek ma ochotę na puchar lodowy z owocami co powinno być standardowym deserem w każdym barze/restauracji. Niestety nie w Malborku. W restauracji na Zamku Średnim poinformowano nas opryskliwie, że akurat nie posiadają lodów, a w drugiej na Zamku Niskim karta dań o dziwo zawierała pozycje "deser lodowy" za 12 czy 14 zł. Co otrzymaliśmy? Mały kawałek lodów z odrobiną bitej śmietany i w dodatku na talerzyku !!!! Po prostu żenada, w Pcimiu Dolnym mają większe pojęcie o letnich deserach niż zamkowi restauratorzy! Dobrze że policzono nam za to mniej niż w cenniku. Widać, że restauracje te nastawione są na "unsere deutsche freunde", którzy masowo przyjeżdżają do Malborka i wodzą po zamku tęsknym spojrzeniem, wspominając stare dobre czasy. Zważywszy na średnią ich wieku jest zrozumiałe, że nie gustują w lodach, a więc na lody nie ma tu co liczyć. Może to wszystko szczegół, ale jednak denerwujący, radzę omijać te lokale z daleka...

Rekonstrukcja lub stary widok zamku!@
Pocztówka z pocz. XX wieku. Most łączący zamek Średni z Wysokim.


Wstęp

Płatny do Zamku Średniego i Wysokiego. Do 17.00 (15.00 poza sezonem) zwiedza się całość z przewodnikiem, później już zwiedzanie jest okrojone i bez przewodnika. Uwaga! Nie radzę jednak wchodzić po godz. 16.00, bo nie dość ze nie wejdziecie na wieżę, to jeszcze z przewodnikami różnie bywa. Sam zostałem oszukany i moja grupa zwiedzała tylko 2 godziny w tempie ekspresowym z pominięciem ekspozycji Ermitażu! Jako że nie lubię być nabijany w butelkę, złożyłem skargę, którą trzeba przyznać pracownicy zamku potraktowali bardzo poważnie i umożliwili darmowe zwiedzanie w następnym dniu. Niemniej jednak straciliśmy przez to cenny czas, więc przestrzegam...
Ostatnio cena biletów wzrosła o 20 %, więc radzę tym bardziej pilnować czy przewodnicy nie lekceważą swoich obowiązków, bo teraz to już w grę wchodzą spore kwoty. Jeśli zwiedzanie potrwa znacznie mniej niż 3 godziny, składajcie skargi.
Warto pamiętać że poza sezonem jest taniej, a w poniedziałki zwiedzanie jest okrojone!


Ponieważ informacje o godzinach otwarcia, a przede wszystkim cenach biletów szybko się dezaktualizują, sprawdź je na stronie oficjalnej opisywanego zamku/dworu:
otwórz stronę obiektu

Położenie i dojazd


Wschodnia część woj. pomorskiego. 30 km na południ owy zachód Elbląga, 52 km na południowy wschód od Gdańska. Zobacz na mapie.
Dojazd jest łatwy, pociągiem lub PKS-em np. z Gdańska, Elbląga, Warszawy. PKS-em z Gdańska, Bydgoszczy, Elbląga, Olsztyna, Płocka Tczewa. Zamek leży w pobliżu centrum miasta przy Nogacie.

GPS
Współrzędne geograficzne:

format D (stopnie):   N 54.040819°,  E 19.028664°
format DM (stopnie, minuty):   N 54° 2.44914',  E 19° 1.71984'
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   N 54° 02' 26.95'',  E 19° 01' 43.19''


Czas

Powrót na górę

Zwiedzenie zamku z przewodnikiem trwa blisko 3 godziny, ale jest tak prędkie, iż warto przejść się jeszcze raz samemu. Kupując bilet nie wejdziemy od razu lecz trzeba oczekiwać na swoja kolejkę, w szczycie sezonu nawet kilka godzin. Tak więc, aby dokładnie oglądnąć go z zewnątrz i wewnątrz trzeba przeznaczyć min. 5 godzin, a najlepiej cały dzień.

Bibliografia



punktorGuerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktorGuerquin Bohdan - Zamek w Malborku
punktorHaftka Mieczysław - Zamki krzyżackie w Polsce. Szkice z dziejów
punktorJurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
punktorKaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
punktorKajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
punktorRogiński Ryszard - Zamki i twierdze w Polsce - historia i legendy
punktorStokowski Marek - Legendy i opowieści zamku Malbork
punktorSypek Robert - Zamki i obiekty warowne Państwa Krzyżackiego cz. 2
punktorZbierska Eleonora - Zamek w Malborku

Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.

Ogólne
Zdjęcie nr 8 zamku malbork Zdjęcie nr 6 zamku malbork Zdjęcie nr 35 zamku malbork Zdjęcie nr 46 zamku malbork Zdjęcie nr 16 zamku malbork Zdjęcie nr 12 zamku malbork

Zamek Wysoki
Zdjęcie nr 2 zamku malbork Zdjęcie nr 9 zamku malbork Zdjęcie nr 29 zamku malbork Zdjęcie nr 26 zamku malbork
Zdjęcie nr 4 zamku malbork Zdjęcie nr 7 zamku malbork Zdjęcie nr 17 zamku malbork Zdjęcie nr 22 zamku malbork
Zdjęcie nr 45 zamku malbork Zdjęcie nr 48 zamku malbork Zdjęcie nr 47 zamku malbork Zdjęcie nr 43 zamku malbork Zdjęcie nr 50 zamku malbork

Zamek Średni
Zdjęcie nr 31 zamku malbork Zdjęcie nr 19 zamku malbork Zdjęcie nr 36 zamku malbork Zdjęcie nr 38 zamku malbork Zdjęcie nr 5 zamku malbork Zdjęcie nr 14 zamku malbork Zdjęcie nr 42 zamku malbork Zdjęcie nr 34 zamku malbork
Zdjęcie nr 21 zamku malbork Zdjęcie nr 40 zamku malbork Zdjęcie nr 49 zamku malbork Zdjęcie nr 41 zamku malbork

Fortyfikacje i inne
Zdjęcie nr 33 zamku malbork Zdjęcie nr 23 zamku malbork Zdjęcie nr 1 zamku malbork
Zdjęcie nr 13 zamku malbork Zdjęcie nr 11 zamku malbork Zdjęcie nr 3 zamku malbork Zdjęcie nr 25 zamku malbork Zdjęcie nr 15 zamku malbork Zdjęcie nr 20 zamku malbork Zdjęcie nr 10 zamku malbork Zdjęcie nr 37 zamku malbork Zdjęcie nr 24 zamku malbork Zdjęcie nr 44 zamku malbork

Wnętrza
Zdjęcie nr 27 zamku malbork Zdjęcie nr 28 zamku malbork Zdjęcie nr 32 zamku malbork Zdjęcie nr 30 zamku malbork
Zdjęcia wykonane: latem 2004



Z lotu ptaka


Widok opisywanego obiektu (lub miejsca na którym stał) z satelity

Google Maps


Noclegi


punktorMalbork - Hotel "Zamek", ul.Starościńska 14, tel. (055) 246 02 20
punktorMalbork - Hotel "Stary Malbork", ul. 17-Marca 26-27, tel. (055) 647 24 00
punktorMalbork - Hotel "Dedal", ul. Gen. de Gaulle'a 5, tel. (055) 272 68 50
punktorMalbork - Hotel "Zbyszko", ul. Kościuszki 43, tel. (055) 272 33 94
punktorMalbork - Hotel "Parkowy", ul.Portowa 3, tel. (055) 272 30 12
punktorMalbork - Pensjonat "U Błażeja I", ul. Saperów 4, tel. (055) 272 30 81
punktorMalbork - Pensjonat "U Błażeja II", ul. Lubelska 23, tel. (055) 272 30 81
punktorMalbork - Pensjonat "Patryk", ul. Rzemieślnicza 14, tel. (055) 272 60 73
punktorMalbork - Dom wycieczkowy "Saturn", ul. Słowackiego 75, tel. (055) 272 29 50, 647 22 50
punktorMalbork - Schronisko Młodz. w Gimnazjum, ul. Żeromskiego 45, tel. (055) 272 24 08 - g. 8-10,17-21
punktorMalbork - Camping - Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul. Portowa 3, tel. (055) 272 30 12, 272 24 13
punktorMalbork - Agroturystyczne Gospodarstwo Rolne, Kamionka 24, tel. (055) 272 90 15

Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w poniższych serwisach noclegowych. Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne.

oferta noclegowa                     oferta noclegowa 2

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • zwiedzanie       Autor:  Margarita 35      Data:  2014-07-25 13:11:54
    chciałabym pochwalic i naszego przewodnika i jakosc opieki nad obiektem..Zamek jest przepiekny robi ogromne wrazenie podbnie jak dziedziniec i kruzganki wokół Pan Przewodnik (niestety imienie nie pamietam)w swa opowiesc o Zamku i Historii Zakonu wplatał mnóstwo anegdot osobistych watków zwiazanych z historią Polski taa..zwiedzanie ponad 3godzinne było czysta przyjemnoscia dziekuję
  • zamek jest boski       Autor:  czytelnik      Data:  2013-02-25 08:23:45
    szkoda tylko, ze zagraniczni turysci maja opracowana trase ciekawych miejsc po okolicy a my ograniczamy sie do zamku...   naprawde nie wiemy co mamy za skarby..na zulawach czy warmiii
  • zamek jest boski       Autor:  czytelnik      Data:  2013-02-25 08:23:45
    szkoda tylko, ze zagraniczni turysci maja opracowana trase ciekawych miejsc po okolicy a my ograniczamy sie do zamku...   naprawde nie wiemy co mamy za skarby..na zulawach czy warmiii



Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej