puste

Autorem opisu
i zdjęć jest

Ikonka - zamek
SOSNOWIEC - ZAGÓRZE
¤ Średniowieczna wieża rycerska (zniszczona) ¤

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste


Ocena


Możesz ocenić:
Sosnowiec-Zagórze - Średniowieczna wieża rycerska (zniszczona)

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
2.5 stars Średnia ocena: 2.5 na 5. Głosowało osób: 15
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
3 stars Średnia ocena: 3 na 5. Głosowało osób: 13
            
 
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!  


Opis


Ozdobna pierwsza litera w jednej z dzielnic Sosnowca - Zagórzu, nad Potokiem Zagórskim znajduje się kopiec ziemny na planie koła o średnicy u podstawy 25 m i wysokości ok. 7 m. W latach 80-tych XX wieku przebadano go i uznano za średniowieczną rezydencję możnowładczą z XIV wieku. Od wschodniej strony kopca widoczne są pozostałości ziemnego wału i fosy szerokiej na 4 metry. W trakcie badań na szczycie gródka odkryto pozostałości drewnianego słupa. Stąd można wywnioskować, że na majdanie gródka stała kiedyś drewniana wieża o kilku kondygnacjach. Wieża oprócz funkcji mieszkalnych miała oczywiście charakter obronny. Prócz wieży na kopcu nieopodal stały zapewne inne drewniane zabudowania gospodarcze, a całość otoczona była palisadą.

Kaplica "Ciemna" - obecnie Lapidarium Żołnierzy Armii Krajowej
Nieopodal gródka rycerskiego, na terenie stanowiska archeologicznego nie sposób nie natknąć się na dość oryginalną budowlę, która swym wyglądem wyróżnia się z otoczenia. Mowa tutaj o starej, kamiennej kaplicy, która nieśmiało przycupnęła pod majestatycznymi murami kościoła św. Joachima. Historia owej najstarszej zagórskiej świątyńki owiana jest nimbem tajemnicy. Jak dotąd nie udało się ustalić nawet przybliżonej daty jej powstania. Jedni twierdzą że została zbudowana w wieku XIX, a inni skłaniają się ku temu że istniała już na początku XVIII stulecia. Jeszcze inni uważają że może ona pamiętać mroczne czasy średniowiecza.
Zastanawiająca jest również bryła tej budowli. Ściany wymurowano w sposób, który po dziś dzień zaskakuje zwiedzających, każąc snuć rozmaite domysły na temat powodów jakimi kierowali się dawni budowniczowie. Próżno szukać tutaj kątów prostych. Nawę wybudowano na planie równoległoboku, a przylegającą od południa niedużą wieżę na planie koła. Nie rozwikłaną zagadkę stanowi także fakt że obiekt ten choć został wybudowany jako kaplica nigdy nie był wykorzystywany do celów sakralnych. Ponoć Zagórzanie stronili od tego miejsca twierdząc że w nocy przychodzą tutaj dusze zmarłych. Dawniej kaplica ta nie wiedzieć czemu nazywana była „ciemną” a trzeba przecież podkreślić że poprzez przestronne duże okna do wnętrza wpadać musiała wystarczająca ilość światła.
Na najstarszej, zachowanej fotografii z końca lat dwudziestych XX wieku widać że kaplica chyli się ku ruinie. O ile mury wyglądają na dobrze zachowane to zarówno słomiany dach nawy jak i kryta gontem wieża są już nadwątlone zębem czasu. W konsekwencji braku szczelnego dachu i mury zaczęły się rozsypywać. Dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku przystąpiono do prac mających na celu zabezpieczenie budowli przed niechybnym zniszczeniem. Ubytki w murach zostały wypełnione. W czasie tych prac dokonano także zmiany kształtu otworów okiennych przebudowując je z doskonale komponujących się ostrołukowych na mniej atrakcyjne dla oka wąskie prostokątne szczeliny przypominające otwory strzelnicze. Dopiero teraz ze względu na mizerną ilość światła wpadającego do środka budowli określenie „kaplica ciemna” zdaje się być w pełni uzasadnionym. Do 1999 roku kaplica pozostawała w formie częściowo zabezpieczonej ruiny. Brakowało dachu. Właśnie w tym roku Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej koło w Sosnowcu przystąpił do odbudowy kaplicy z przeznaczeniem na Akowskie lapidarium. Przy wydatnym wsparciu Urzędu Miejskiego w Sosnowcu oraz parafii św. Joachima udało się przeprowadzić remont kapitalny kaplicy nadając jej wygląd jaki można dzisiaj podziwiać. 23 czerwca 2002 roku Kaplica została konsekrowana przez biskupa sosnowieckiego Adama Śmigielskiego p.w. Matki Boskiej Akowskiej. Obecnie w kaplicy znajduje się stała wystawa fotografi poświęcona żołnierzom Armii Krajowej.
Z kaplicą związana jest także legenda. Ma ona związek z Powstaniem Styczniowym. Otóż kiedy Powstanie już dogasało poprzez Zagłębie Dąbrowskie prowadził szlak którym resztki rozbitych oddziałów powstańczych wycofywały się za kordon do Galicji i na pruski Śląsk. Według ludowego przekazu właśnie jeden z takich małych oddziałków został otoczony przez Kozaków w okolicach dworu zagórskiego.Nie mogąc podjąć wyrównanej walki z przeważającymi siłami bezwzględnego przeciwnika powstańcy ostrzeliwując się schronili się w kaplicy. Kiedy po pewnym czasie Kozakom udało się wtargnąć do środka o dziwo okazało się że powstańcy zapadli się pod ziemie. Najprawdopodobniej żołnierze polscy właśnie dosłownie zapadli się pod ziemię korzystając z systemu podziemnych tuneli rzekomo znajdujących się po dziś dzień pod starą częścią Zagórza. Obecnie, w celu wyjaśnienia sprawy zagórskich podziemi planuje się przeprowadzenie badania przy użyciu georadara.
Tekst autorstwa Artura Ptasińskiego, opiekuna kaplicy, zamieszczony dzięki jego uprzejmości

Ciekawą, choć trudną do pogodzenia ze znanymi faktami historię podaje p. Andrzej Waśniewski. Uważa on że kaplica to w rzeczywistości inwestycja budowlana Mieroszewskich - dawnych właścicieli Zagórza. Obiekt ten był ruinami zameczku budowanego na pocz. XX wieku przez Mieroszewskich w celu przywrócenia tytułu hrabiowskiego utraconego przez tę rodzinę. Dwór wiedeński wymagał bowiem od arystokratów m.in. wykazania się historyczną siedzibą obronną. Zameczek nie pełnił nigdy żadnych funkcji mieszkalnych i nie spełnił nawet swej roli jako dawna siedziba rodowa, ponieważ wkrótce po jego ukończeniu nastąpił kres monarchii austriackiej. Jednakże system lochów, który pod nim utworzono wykorzystywany był później jako kryjówka przez przestępców. Pierwotnie zameczek miał być lokowany na pobliskiej górce (stoi tam do dzisiaj drzewo). Wypadek w czasie prac przy budowie mostu zwodzonego, w których zginął robotnik, odwiódł inwestora od pechowego miejsca i prace przerwano.


Plan



Plan zamku sosnowiec-z
Plan gródka w Zagórzu wg S. Kołodziejskiego.
Źródło: Średniowieczne rezydencje obronne możnowładztwa na terenie województwa krakowskiego, S. Kołodziejski, Kraków 1994.


Historia

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera fundatorów obronnej rezydencji należy szukać wśród przedstawicieli rodu Gryfitów, którzy byli właścicielami wsi od I poł. XIII wieku. Pierwsza wzmianka źródłowa o Zagórzu pochodzi z 1228 roku. Wtedy to Zagórze otrzymał od Kazimierza, księcia opolskiego komes Klemens z Ruszczy herbu Gryf. Poświadczeni w źródłach z 2 poł. XIV w. dziedzice wsi Mikołaj (1379-1411) i Czader (1381-1399) byli zapewne potomkami Klemensa. Komu należy przypisać zbudowanie rezydencji w Zagórzu nie wiadomo, ale wiele wskazuje na Klemensa, który w XII wieku pełnił wysokie funkcje, m.in. wojewody opolskiego i kasztelana krakowskiego. Kres istnienia warowni przypada prawdopodobnie na II poł. XIV wieku.


Wstęp

Wolny.

Położenie i dojazd


Wschodnia część woj. śląskiego. 75 km na zachód Krakowa. Zobacz na mapie.
Obiekt znajduje się na północ od centrum Sosnowca, w dzielnicy Zagórze, niedaleko od kościoła parafialnego pod wezwaniem Św. Joachima. Idąc ulicą Ks. Popiełuszki (od ul. Długosza) kierujemy się na wyżej wymieniony kościół, za płotem zakładu (sprzęt dla gastronomii) skręcamy w prawo, w mocno zachwaszczoną ulicę Browar. Po przejściu około 150 m widoczny będzie gródek. Na miejsce można dojechać z centrum miasta autobusem linii numer 811. Przystanek znajduje się na ulicy Braci Mieroszewskich skąd kierujemy się na ul Długosza a z niej na ul. Popiełuszki.

Dokładny plan:
Zdjęcie nr 2 zamku sosnowiec-z

GPS
Współrzędne geograficzne:

format D (stopnie):   N 50.301731°,  E 19.180754°
format DM (stopnie, minuty):   N 50° 18.10386',  E 19° 10.84524'
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   N 50° 18' 06.23'',  E 19° 10' 50.71''


Bibliografia



punktorKołodziejski S., Średniowieczne rezydencje obronne możnowładztwa na terenie województwa krakowskiego, Kraków 1994
punktorKosmala T. 1986, Sprawozdanie z badań wykopaliskowych w Zagórzu w roku 1986, Katowice (maszynopis w Archiwum KZA PSOZ w Katowicach).

Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.

Zdjęcie nr 2 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 1 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 3 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 4 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 5 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 6 zamku sosnowiec-z
Zdjęcie nr 7 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 8 zamku sosnowiec-z Zdjęcie nr 9 zamku sosnowiec-z
Zdjęcia wykonane: jesienią i zimą 2005



Z lotu ptaka


Widok opisywanego obiektu (lub miejsca na którym stał) z satelity

Google Maps


Noclegi



Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Re: nieistniejace kamienice przy shellu       Autor:  marcin      Data:  2012-05-20 13:42:48
    na opisanym terenie stały 2 kamienice.   W jednej z nich mieszkała matka Edwarda "Wielkiego" Gierka :) a na skrzyżowaniu Lelewela z Br. Mieroszewkich stała poczta.   Tak w ogóle to wzdłóż Braci Mieroszewskich od stadionu do Pięknej przy samej drodze stały kamienice
  • Re: Zagórze       Autor:  Artur Ptasiński      Data:  2010-01-21 15:35:04
    Fundamenty i brama za zajezdnią w Zagórzu to pozostałości "Mortimera III" - upadowej należącej do Kopalni "Mortimer". Miejsce to zwane jest również jako "świniarnia" - p[rzez pewien czas działało tutaj kopalniane gospodarstwo pomocnicze w którym hodowano świnki.
    Zalane budynki to nic innego jak zwykłe domostwa. Teren w tym miejscu się zapadł, a wraz z nim owe domy. Z czasem woda wypełniła zapadlisko. Odpompowywanie wody przez kopalnie przestało wystarczać więc ludzi przesiedlono i mamy teraz leśny stawik.
  • Re: Zagórze       Autor:  Lesio      Data:  2009-10-18 16:50:09
    Jeden z tych domów za zajezdnią, należał do dawnych znajomych moich rodziców. Korzystali z niego w trakcie weekendów i wakacji, coś a'la letnia rezydencja - faktycznie była tam cisza i spokój, zieleni nie brakowało. Zawsze organizowali tam barbecue i rózne imprezy w czasach gdy dla znakomitej większości narodu najlepszą rozrywką były zakupy w (wtedy, wchodzących na polski rynek) hipermarketach.



Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej