ZAWADA ¤ Zamek szlachecki przebudowany w pałac neogotycki ¤
Zdjęcia
Ocena
Jeśli odwiedziłeś(aś) już ten zamek/dwór obronny, oceń go!
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!
Opis
e wsi Zawada nad rzeką Zawadka tuż przy głównej drodze Rzeszów - Tarnów stoją resztki neogotyckiego obecnie zamku-pałacu. Są one otoczone rozległym parkiem i murem. Widać, że zamek miał bardzo ciekawą architekturę, szkoda że zachowała się tylko jedna z czterech cylindrycznych baszt. Poza tym jest jeszcze kaplica, ceglana brama i budynek gospodarczy. Do baszty przylega wieżyczka z klatką schodową. Obiekt zarośnięty od tyłu wysokimi chwastami niszczeje. Obok zamku znajduje się mocno zrujnowany pałacyk Raczyńskich z pocz. XX w. a przy samej drodze przy bardzo ładnej bramie wjazdowej stoi karczma z XIX w.
Plan
Elewacja frontowa w latach międzywojennych Źródło: Spacerkiem po gminie Dębica. Przewodnik turystyczno-krajoznawczy, Ewa Gołąb, Artur Resler, PUW Roksana Dębica 1997
Historia
ierwotny zameczek czy też dwór obronny w Zawadzie zwanej wtedy Bobrkiem, wznieśli Ligęzowie w połowie XVI w.
W XVII w. kasztelan wiślicki i starosta biecki Mikołaj Ligęza rozbudował go w okazały zamek. Później właścicielami Zawady została rodzina Raczyńskich.
Rycina M. Stęczyńskiego z XIX w. Źródło: Zamki i budownictwo obronne ziemi rzeszowskiej, Józef Frazik, Wydawnictwo Artystyczno-Graficzne 1972
Atanazy Raczyński
Pochodził z Wielkopolski z rodu który urósł do rangi magnackiej w XVIII wieku. Gniazdem Raczyńskich herbu Nałęcz był piękny pałac w Rogalinie. Do Małopolski Raczyński trafił dzięki posagowi swej małżonki Anny Radziwiłłówny. Podczas przebudowy starego zamku w Zawadzie pokłócił się z żoną, kazał więc nad wejściem umieścić po prawej stronie napis "Anna z Radziwiłłów Raczyńska, właścicielka", a po lewej "Atanazy Raczyński, administrator". Tak się złożyło, że z zamku niewiele zostało, ale ten napis przetrwał. W 1826 r. Atanazy Raczyński z ziem rodowych utworzył ordynację obrzycką (14 tys. hektarów ziemi), a kilkanaście lat później wyjechał do Berlina i wraz ze swą rodzina uległ wynarodowieniu.
Na początku XIX w. zamek był w ruinie. Pozostały tylko dwie baszty (z czterech). W 1812 r. Atanazy Raczyński rozpoczął przebudowę w pałac w stylu neogotyckim wg projektów własnych i słynnego niemieckiego architekta Karla Schinkela. Wiadomo, że miał 4 baszty oraz wnętrza ozdobione dekoracją stiukową i polichromią wykonaną przez Marynowskiego. Miał stanowić letnią rezydencję dla prymasa Ignacego Raczyńskiego. W 1915 r. podczas działań wojennych obiekt został zniszczony. Najpierw zajęli go Austriacy, którzy w oknach przygotowali stanowiska strzelnicze, a po ich odejściu 2 pułk kozaków dońskich podpalił zamek. Właścicielem był wtedy Roger Adam Raczyński. W okresie międzywojennym ruinę odremontowano, a obok Raczyńscy postawili neorensansowy pałacyk. Po II wojnie św. komuniści na terenie zamkowym utworzyli PGR. Ostatnim jego właścicielem był zmarły w 1993 były prezydent Polski na uchodztwie i przedwojenny ambasador w Londynie hrabia Edward Raczyński.
Zamek-pałac Raczyńskich, widok prawdopodobnie z lat międzywojennych Źródło: Spacerkiem po gminie Dębica. Przewodnik turystyczno-krajoznawczy, Ewa Gołąb, Artur Resler, PUW Roksana Dębica 1997
Legendy
egenda związana z Zawadą dotyczy czasów gdy panem był tu kasztelan Mikołaj Ligęza. Wystawił on dla siebie nadgrobek w kościele farnym w Bieczu. Nie lubił bowiem swojej rezydencji w Zawadzie i zwykle przebywał w Bieczu lub Gorlicach. W końcu postanowił postawić tu nowy, wielki zamek. Tak też się stało i Ligęza przebywał w Zawdzie znacznie częściej. Pewnego razu w nocu przyszedł do niego sam diabeł i w ostrych słowach wypominał mu że postawił nadgrobek w Bieczu a nie w Zawadzie. Kasztelan przeżegnał się i skropił diabła święcona wodą, na co ten czym prędzej uciekł. Kolejnej nocy sytuacja powtórzyła się. Mściwy diabeł postanowił więc w burzliwą noc spalić zamek ale że był on poświęcony to nie imały się go diabelskie sztuczki. Postawił więc przy zamku dwie wielkie mogiły. Przyszedł dzień jednak w zamku wciąż było ciemno bo mogiły zasłaniały całkowice okna. Mikołaj Ligęza ściągał do Zawady wielu uczonych i biegłych w sztukach magicznych, nikomu jednak nie udało się ruszyć mogił. Stały aż do dnia w którym
kasztelan zmarł.
"Zamek Zawada w Galicyi, własność hrab. Atanazego Raczyńskiego". Przyjaciel Ludu 1838 r.
Pocztówka z ok. 1920 r. Skrzydło boczne obiektu, widać spore zniszczenia
Wstęp
Wstęp jest raczej zabroniony, ale chyba można wejść, najlepiej próbować w dzień wolny.
Położenie i dojazd
Zachodnia część woj. podkarpackiego. 4 km na wschód od Dębicy. Zobacz na mapie.
Dojazd PKS-em z Rzeszowa, Tarnowa lub Dębicy. Pociągiem można dojechać tylko do Dębicy. Obiekt łatwo zlokalizować bowiem mury otaczające park zamkowy są tuż przy szosie, po prawej stronie (patrząc od strony Rzeszowa) jest natomiast karczma. Teren należy do jakiegoś zakładu albo stadniny. My dostaliśmy się tam w sobotę, gdy okolica była całkowicie wyludniona. Można przejść przez mur przy głównej bramie przy szosie, która jest chyba stale zamknięta. Normalne wejście jest przez zakład od strony bocznej ulicy. Jadąc samochodem można zaparkować koło karczmy lub podjechać pod bramę zakładu.
Czas
Przystanek PKS jest niedaleko parku zamkowego, dojście do ruin przez właściwe wejście (czyli przez zakład) zajmuje ok. 10 min. Pobieżne oglądnięcie zamku, pałacu, bramy i parku zajmuje ok. 20 min.
Dębica - Maria i Józef Ligęscy, Stasiówka 147 B, tel. (0...14) 682 30 54
Dębica - Hotel "Wisłoka", ul. Kwiatkowskiego 2, tel.( 0...14) 681 37 90
Bibliografia
Frazik Józef - Zamki i budownictwo obronne ziemi rzeszowskiej
Gołąb Ewa, Resler Artur - Spacerkiem po gminie Dębica. Przewodnik turystyczno-krajoznawczy
Zdjęcia
Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt powiększonego zdjęcia.
Zdjęcia wykonane: latem 2002, a poniższe autorstwa Tomasza Różowskiego jesienią 2003 (więcej)
Z lotu ptaka
Widok zamku i okolicy z satelity
Miniforum
Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza. Ostatnie wpisy
Re: Re: Historia rodzinna. Autor: jm Data: 2011-11-16 17:07:58
Gosiu, z obliczeń wynika ,że masz zaledwie 38 lat a piszesz w tonie staruszki...może to z tęsknoty?
Piękne miejsce Autor: Gosia Data: 2011-09-12 23:45:00
Mają szczęście ci, którzy mogą tam mieszkać, choć pewnie niejeden tego nie docenia.. Bardzo mi przykro, że park w tak bezsensowny sposób staje się ruiną, a kiedyś było tam tak pięknie! Czy naprawdę nie można nic z tym (lub kimś) zrobić?
Re: Historia rodzinna. Autor: Gosia Data: 2011-09-12 23:32:45
Pięknie się czyta, to co napisałeś.. Ja urodziłam się i mieszkałam do 20-ego roku życia w Zawadzie. Niestety ;) zjawił się ktoś taki jak twój dziadek i byłam tą, a nie inną :), teraz mieszkam w Łodzi, ale baaardzo tęsknie za moją Zawadą (już 18 lat!)i pewnie już tak zostanie..marzę, żeby tam wrócić na stałe, ale raczej jest to niemożliwe( ze względu na męża), więc może kiedyś..choćby na wieczny spoczynek. Byłam w różnych miejscach w europie, ale z żadnym nie mam takich wspomnień..Twoja babcia na pewno znała mojego dziadka (z tego co wiem, udzielał się we wsi;))a może dziadek znał twojego, mam wrażenie, że kiedyś słyszałam coś o takim człowieku (rodzinne niedzielne pogaduchy starszych), ale byłam zbyt mała, żeby to dobrze zapamiętać.Cóż, moich dwóch braci nadal tam mieszka i baardzo im tego zazdroszczę, niestety, rzadko ich odwiedzam, ale Tobie serdecznie polecam, bo jest tam pięknie i czuć ten niesamowity klimat...Znam każdy kawałek Zawady, szczególnie, jak my to nazywaliśmy, po drugiej stronie muru, czyli od parku aż za kościół, i z każdym mam jakieś wspomnienie... ech! Mogłabym tak w nieskończoność... Pięknie opisałeś historię swojej babci, dziękuję i pozdrawiam :)