puste
Telefon kontaktowy
punktorZamek/Hotel,
tel. (16) 651 10 58

Ikonka - zamek
DUBIECKO
¤ Zamek szlachecki przebudowany w pałac ¤

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste

Frontowe zdjęcie zamku dubiecko

Ocena


Możesz ocenić:
Dubiecko - Zamek szlachecki przebudowany w pałac

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
 -  stars Średnia ocena: 0 na 5. Głosowało osób: 0
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
4 stars Średnia ocena: 3.8 na 5. Głosowało osób: 82
            
 
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!  


Opis


Ozdobna pierwsza litera obiekt w Dubiecku jest zamkiem tylko z nazwy. Obecny wygląd nadano mu w XIX i XX wieku, a wnętrza urządzono na nowo w XXI stuleciu. Składa się z głównego piętrowego budynku, zachodniej dobudówki w formie prostokątnej wieży i bocznej parterowej oficyny, zakończonej niewielką basztą. O ile sam korpus posiada cechy stylu klasycystycznego to dobudówka-wieża, oficyna i baszta są neogotyckie. Tylko 2 podpiwniczone izby na parterze od północy posiadają mury XVII-wiecznego zamku Stadnickich, w tym narożny skarbczyk. Poza tym piwnice dawnego skrzydła południowego znajdują się pod ziemią trawnika, przed frontem pałacu. Były one niedawno badane przez archeologów, ale nic nie zapowiada, aby miały być kiedykolwiek wyeksponowane.
Ludzkie kości
Podczas ostatniego remontu pałacu w piwnicy zamkowej pod skarbczykiem odkryto metrową warstwę ludzkich kości. Można przypuszczać, że to ofiary Jerzego Krasickiego, o którym napisano poniżej.
Zamek posiadał kształt czworoboku z dziedzińcem po środku i dwoma równoległymi skrzydłami mieszkalnymi. Całość otaczały mury z 4 basztami i fosa.
Obecnie obiekt stał się luksusowym hotelem i centrum konferencyjnym, a istniejące tu po wojnie małe muzeum I. Krasickiego zostało zlikwidowane. Trzeba przyznać, że nowy właściciel (z Przemyśla) nie na darmo wydał fortunę na urządzenie wnętrz - prezentują się one bardzo gustownie. Dopracowany został każdy szczegół, bogactwo detali olśniewa. Cały parter głównego budynku zajmuje restauracja, a największe wrażenie robi kamienny skarbczyk ze stylizowanymi krzesłami i stołem oraz fragmentami malowideł na ścianach (nieoryginalnymi lecz ciekawie wkomponowanymi).
Skrzydło boczne zwane jest oficyną hotelową, ponieważ w całości zajmuje je hotel. W kamiennych piwnicach funkcjonuje stylowa kawiarnia, a piętro to sala balowa z portretem I. Krasickiego i mniejsze sale konsumpcyjne. Wciąż bardzo zaniedbane są otaczające rezydencję fosa i park. W planach właściciela było postawienie drugiej oficyny z dalszymi pokojami hotelowymi, co pewnie zostało już zrealizowane.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku dubiecko
Litografia Napoleona Ordy z 1880 r.


Gniazdo awanturników
W XVI i XVII wieku zamek w Dubiecku był siedzibą dwóch największych awanturników województwa ruskiego: Stanisława Stadnickiego i Jerzego Krasickiego.
Już narodzinom Stanisława Stadnickiego w Dubiecku zwanego później Diabłem towarzyszyły niezwykłe wydarzenia. Ojciec, również Stanisław był różnowiercą i mimo perswazji biskupa przemyskiego Dziaduskiego dał schronienie w swym mieście kilku znanym przedstawicielom reformacji. Czara przepełniła się, gdy młody Stanisław został uroczyście ochrzczony po kacersku. Oburzony biskup rzucił klątwę na Stadnickiego, a sąd duchowny wydał dekret o pozbawieniu go wszelkich dostojeństw, tytułów i dóbr jakie posiadał. Nie miał on jednak żadnej faktycznej mocy, poza propagandową. Pierwsze informacje o awanturniczym charakterze przyszłego "Diabła" pochodzą z roku 1573, czyli gdy miał ok. 22 lata. Jego zatargi z sąsiadami stają się już głośne. M.in. najeżdża lasy Zofii Kostczyny i nakazuje swoim sługom wyrąbywać jej drzewa. Napada też na miasto Przeworsk, wysadzając bramę miejską i otaczając ratusz swoimi żołdakami. Żąda uwolnienia więzionego hajduka będącego na jego służbie. Gdy odmówiono, wyłamał drzwi więzienia i uprowadził hajduka do Dubiecka. Na szczęście dla okolicznej ludności nastały czasy wojenne za Stefana Batorego i Stadnicki musiał opuścić rodzinne strony, aby walczyć u boku króla (o "Diable" czytaj też na stronie poświęconej Łańcutowi).
Tymczasem Dubiecko sprzedano Krasickim, ale niedługo zaznano spokoju, bo pojawił się Jerzy Krasicki, starosta doliński. Znany był on w całym kraju pod szyderczym pseudonimem Grandżadża, co od włoskiego grandigia miało oznaczać graniczącą ze śmiesznością pychę i zarozumiałość (inna wersja mówi o Gran Griorgio - Wielki Jerzy). Skłócony z całym światem walczył i procesował się ze wszystkim sąsiadami, z miastem Przemyśl, z biskupem a nawet z własnymi dziećmi i żoną. Nie bał się urzędników królewskich a samego władcę jawnie lekceważył. Całkowicie zmienił styl sprawowania władzy na odziedziczonych po ojcu terenach. Na wsiach i w siedzibie starostwa Dolinie zapanował niespotykany gdzie indziej ucisk. Zygmunt III Waza wielokrotnie brał w obronę poddanych Krasickiego, ale ten wezwania i napomnienia królewskie miał za nic. Jednak nawet takie indywidua mogły być przydatne. Świadczy o tym sprawa skazanego przez sejm w 1619 r. na infamię za zdradę stanu Mikołaja Białoskórskiego. Szlachcic ten przez 6 lat drwił sobie sobie z prawa i sądów. Dopiero gdy podpadł Jerzemu Krasickiemu spotkała go zasłużona kara. Pod pozorem kupna konia zwabił go Krasicki na spotkanie we Lwowie, skąd porwał i przez 4 lata więził w lochach dubieckiego zamku.
Ofiar Krasickiego nie sposób dokładnie zliczyć, w Dubiecku więził zarówno chłopów jak i mieszczan, kupców czy szlachtę. Miał przekupionego podstarościego sanockiego i większość więźniów dubieckich lądowała po pewnym czasie właśnie w Sanoku, wraz z wymuszonymi zeznaniami o przyznaniu się do rzekomych win i zrzeczeniu wszelkich pretensji w stosunku do Krasickiego. Nie zawsze jednak jego występki uchodziły mu na sucho. Gdy trafił na Pawła Potockiego powinęła mu się noga. Uwięziony i odstawiony do grodu pod fałszywymi zarzutami Potocki dowiódł swojej niewinności i okazał się tak zawzięty, iż doprowadził do skazania Krasickiego na grzywnę i 12-tygodniową odsiadkę w wieży. Nawet udało mu się dopilnować wykonania wyroku, co na ziemi przemyskiej nie często było spotykane. Krasicki odsiedział wyrok w najcięższym więzieniu - w jednej z wież zamku lwowskiego. Nic to jednak zmieniło w jego charakterze. W 1621 roku doprowadził do zakazu odprawiania mszy w całym Przemyślu i zamknięciu kościołów. Wszystko przez najście Krasickiego na świątynię, w której odbywała się rozprawa pojednawcza między husarzami Piotra Opalinskiego a Piotrem Bolestraszyckim. Banda Krasickiego strzeliła do husarzy z muszkietów. Polała się krew w miejscu świętym i za to właśnie biskup Wężyk nałożył na miasto interdykt, a na Krasickiego klątwę. Dopadnięto go później w jego kamienicy w Przemyślu i siłą zmuszono do przebłagania biskupa i uroczystych przeprosin pokrzywdzonych. Gdy tylko husarze odjechali, Krasicki odwołał wszystkie swoje poprzednie oświadczenia. W końcu w 1636 roku spotkała go kara, choć akurat powód nie był do końca prawdziwy. Król Władysław IV uznał go za obłąkanego i wyznaczył 3 kuratorów. Najważniejszym z nich został szwagier Adam Sanguszko-Koszyrski. Tym samym Krasicki stracił władanie nad starostwem i całym swoim majątkiem. Po tym fakcie w jego obronie wystąpiła nawet szlachta przemyska, co doprowadziło do czasowego odwołania kurateli. W międzyczasie syn Krasickiego Stanisław pozornie sprzyjający ojcu zajął jego starostwo, a po wznowieniu kurateli żona Anna opłaciła wojsko zaciężne i zamknęła się przed nim w Dubiecku. Nawet jej brat, pełniący obowiązki kuratora nie sforsował dobrze bronionej rezydencji dubieckiej. Osamotniony magnat Krasicki błąkał się podobno po Lwowie w poszukiwaniu noclegu. Wkrótce potem nowy kurator Maciej Sieciński w wyniku porozumienia z Anną Krasicką, po naciskach samego króla, który tym razem stanął w obronie Jerzego, przejął zamek. Gdy jednak opuścił Dubiecko, Anna na czele zbrojnego oddziału opanowała go ponownie i zabrała co się dało, po czym wyjechała do Przemyśla. Po powrocie Sieciński nie był już tak nieostrożny i obsadził więc zamek wojskiem. Anna Krasicka zaatakował go z Nienadowej, ale gęsty ogień obrońców ostudził jej zapały. Późniejsze wydarzenia są już jedna wielką groteską. O majątek po Jerzym walczą między sobą kuratorzy, synowie i żona łącząc się nawzajem w krótkotrwałe sojusze. Jerzy Krasicki w nich nie uczestniczył, choć przeżył ponad 80 lat. Stracił wszystko co posiadał i przez długi czas był zdany na łaskę mało mu życzliwego potomstwa.


Plan


Plan zamku dubiecko
Plan pałacu bez oficyny wg J. Frazika. Zaznaczona część zamkowa.


Historia


Ozdobna pierwsza litera wieś Dubiecko została nadana Piotrowi Kmicie przez Władysława Jagiełłę w 1389 r. Miasto lokowano po przeniesieniu na drugi - lewy brzeg Sanu w 1407 r. staraniem Mikołaja Kmity. Jego siedziba była drewniana i leżała w części Dubiecka zwanej Grodzisko (od grodu funkcjonującego tu w okresie X-XIII wiek) jeszcze na prawym brzegu Sanu. Po spłonięciu w I poł. XVI wieku, w czasie wizyty królowej Bony, nowy drewniany dwór postawiono już na miejscu obecnego pałacu. Wkrótce potem włości dubieckie wraz z ręką Nawojki Kmitowej przeszły na własność Stanisława Mateusza Stadnickiego. Zbudował on tym razem murowany zameczek na planie czworoboku z dziedzińcem po środku i dwoma równoległymi skrzydłami mieszkalnymi. Całość otaczały mury z 4 basztami i fosa. Wjazd prowadził od północy. W 1551 r. na zamku urodził się słynny awanturnik Stanisław "Diabeł" Stadnicki. W 1588 r. brat Diabła Andrzej sprzedał Dubiecko kasztelanowi przemyskiemu Stanisławowi Krasickiemu z Krasiczyna. Rozpoczął on rozbudowę niewielkiego wtedy zamku, kontynuowaną po śmierci przez syna Jerzego. Prace zakończono w 1611 roku. Zachowała się informacja o zleceniu dla niejakiego mistrza Jana nadwornego snycerza Marcina Krasickiego (brata Jerzego) na: "czworo drzwi do gmachów dubieckich i dwoje drzwi z kratami do framugi na gankach snycerskiej roboty ze staturami i problematami i kraty albo wrota do bramy.[...] troje rogów jelenich do trzech lichtarzów a do nich figury [...] do jednego Judyt z głową Holofernesową, do drugiego Kupidyna z łukiem i strzałami, zaś do trzeciego Samsona.[...] drzwi dębowe jedne dwoistym kształtem, jako w Krasiczynie do pokoju [...]. szyb wielkich okrągłych, przezroczystych, jako najcudniejszych 10300 według formy podanej." Powstała sporych rozmiarów czworoboczna obronna rezydencja manierystyczna, być może z krużgankami. Dodatkowo w parku postawiono budynek zwany Krasiczynkiem, który jednak przetrwał tylko do XIX wieku. Następnie w wyniku rodzinnych kłótni Dubiecko było przedmiotem wielu sporów i zajść. W końcu ogołociła go z cennych przedmiotów żona Jerzego - Anna z Sanguszków-Koszyrskich. W XVII wieku obiekt był zniszczony przez Tatarów, a w XVIII przez wielki pożar. Za Antoniego Krasickiego został odbudowany w zupełnie nowej formie barokowego pałacu. Jego małżonka założyła wspaniały park krajobrazowy. W końcu tego stulecia i na początku następnego pałac przebudowywano w stylu klasycystycznym nadając obecny wygląd. W 1735 r. urodził się tu poeta i biskup Ignacy Krasicki.W 1852 r. Dubiecko jako posag Aleksandry Krasickiej przeszło we władanie Konarskich. Z ich inicjatywy w 1909 r. powstała neogotycka dobudówka - dzisiejsza oficyna hotelowa łącząca pałac z basztą (baszta w ówczesnej postaci nie pochodziła z zamku). W 1935 r. w dwusetną rocznice urodzin księcia poetów, ród Krasickich ufundował przed pałacem pomnik ku jego czci. Autorem rzeźby był uczeń Xawerego Dunikowskiego - Stefan Zbigniewicz. Podczas I wojny św. zamek zdewastowali i rozkradli pamiątki po Krasickich żołnierze carscy. Po II wojnie św. pałac był własnością Zakładu Płyt Pilśniowych w Przemyślu. Działało tu Muzeum Biograficzne Ignacego Krasickiego oraz prywatne mieszkanie ostatniej właścicielki pałacu Marii z Mycielskich Konarskiej. Zmarła ona w 1991 roku, a obiekt był w tak złym stanie, że został opuszczony. W 2006 kupiła go prywatna osoba z Przemyśla. Otwarcie po pracach trwających ok. 1 rok nastąpiło na wiosnę 2009 roku. Obecnie jest tu ekskluzywny hotel, restauracja i kawiarnia.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku!@
Widok pałacu w XIX wieku


Wstęp

Do parku wolny, do środka po wyrażeniu zgody przez zarządcę.

Położenie i dojazd


Centralno-wschodnia cześć woj. podkarpackiego. 30 km na zachód od Przemyśla. Zobacz na mapie.
Park pałacowy graniczy z główną drogą. Znajduje się we wschodniej części miasteczka.

GPS
Współrzędne geograficzne:

format D (stopnie):   N 49.82183611°,  E 22.39375556°
format DM (stopnie, minuty):   N 49° 49.3101666',  E 22° 23.6253336'
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   N 49° 49' 18.61'',  E 22° 23' 37.52''


Bibliografia



punktorŁoziński Władysław - Prawem i Lewem
punktorMarszałek Juliusz - Katalog grodzisk i zamczysk w Karpatach
punktorPiórecki Jerzy - Zabytkowe ogrody i parki województwa krośnieńskiego
punktorGosztyła Marek, Proksa Michał - Zamki Polski południowo-wschodniej
punktorGuerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktorJurasz Tomasz - Znane i nieznane. Zamki, pałace, kościoły Polski południowo-wschodniej
punktorKajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce

Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.

Dubiecko - Pałac od frontu, po lewej oficyna hotelowa Dubiecko - Pałac Dubiecko - Pomnik I. Krasickiego na tle pałacu Dubiecko - Widok od płd.-wsch. Dubiecko - Baszta zamykająca oficynę Dubiecko - Fosa i wschodni bok pałacu Dubiecko - Tył pałacu Dubiecko - Hol ze schodami na piętro Dubiecko - Jedna z sal restauracyjnych Dubiecko - Sala na parterze Dubiecko - Skarbczyk Dubiecko - Współczesne malowidło ścienne w skarbczyku Dubiecko - Piwnice Dubiecko - Piwnice Dubiecko - Korytarz w oficynie hotelowej Dubiecko - Korytarz w oficynie hotelowej Dubiecko -Hol na piętrze Dubiecko - Hol na piętrze Dubiecko - orytarz na piętrze pałacu Dubiecko - Sala balowa Dubiecko - Sala balowa - widać jak właśnie osunął się Krasicki na ścianie Dubiecko - Komnata przy sali balowej



Z lotu ptaka


Widok opisywanego obiektu (lub miejsca na którym stał) z satelity

Geoportal


Noclegi


punktorDubiecko - Posiadłość Ziemska Zamek Dubiecko, ul. Zamkowa 1, (016) 651 10 58, gsm 692 263 236
punktorDubiecko - Ośrodek KSM Nadzieja, Wybrzeże 35a, tel. (016) 651 22 81, 651 22 80, gsm 601 874450
punktorDubiecko - Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Zielona Polana, Łączki 2,, tel. (016) 651 24 70, 651 20 83, gsm 605 782891

Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w serwisach noclegowych. Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne!


oferta noclegowa 1                     oferta noclegowa 2

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Wspomnienie       Autor:  Leszek      Data:  2012-08-29 12:57:50
    Równo pół wieku temu, w 1962 mieszkałem w domkach kampingowych obok pałacu ("psie budy" bez wody i prądu), przy okazji obozu kadry młodzieżowej w kolarstwie - okręgu rzeszowskiego.   W pałacu znajdowała się kuchnia i jedliśmy tam posiłki. Zapamiętałem pałac jako zdewastowaną ruderę.   W tej sytuacji,stan obecny pałacu i park - są czymś fantastycznym !
  • strona internetowa       Autor:  saba222      Data:  2012-06-15 21:57:13
    Okropna strona, zupełnie nieczytelna cienka czcionka na fatalnym tle, nie do przeczytania!!!     Zamek wspaniały, a jedzonko marzenie...
  • wspominki       Autor:  boroweczka      Data:  2011-12-24 21:57:36
    Mili właściciele,jestem pod wrażeniem tego co mi przyszło zobaczyć.Pamiętam zamek z lat 60 tych kiedy był własnością Zakł.Płyt Pilśniowych.Była to totalna ruina,choć w czasie ciągłego remontu.   Na parterze była stołówka dla kolonistów i wczasowiczów z pożal się Boże,"campingów" z piętrowymi łóżkami.W takim to właśnie domku spędzałam dwa tygodnie wakacji z rodzicami i bratem   W skrzydle zamku mieszkała hrabina i mama moja dostąpiła zaszczytu odwiedzenia jej na pokojach.   Zamek był w remoncie i nie było mi dane zwiedzenie go,bo nie wolno było,Chyba na piętrze były sypialnie kolonistów.   Zdaje mi się,że już następnego roku zamek był całkowicie niedostępny,ale ja bywałam w Wybrzeżu przez kilka kolejnych lat   stąd moje znajomości w okolicy Dubiecka.   To moja młodość i lubię "Monachomachię" Pozdrawiam.





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej

(c) 2001-2017 BD - KONTAKT
Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.