puste
Telefon kontaktowy
punktorMuzeum/Zamek,
tel. (076) 300 10 20,
gsm 504 051 022

Ikonka - zamek
GRODZIEC
¤ Średniowieczny zamek książęcy, później rozbudowany ¤

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste

Frontowe zdjęcie zamku grodziec

Ocena


Możesz ocenić:
Grodziec - Średniowieczny zamek książęcy, później rozbudowany

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
4.5 stars Średnia ocena: 4.6 na 5. Głosowało osób: 120
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
4.5 stars Średnia ocena: 4.3 na 5. Głosowało osób: 98
            
 
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!  


Opis


Ozdobna pierwsza litera jeden z najciekawszych zamków w kraju stoi z dala od zgiełku w malutkiej wsi na bazaltowej górze o wysokości 389 m npm. Szkoda, iż sztucznie niegdyś zasadzony las rozrósł się do takich rozmiarów, że już niewiele widać spoza drzew. Warownia zajmuje cały wierzchołek góry, jednak zagospodarowana jest głównie część zasadnicza czyli zamek górny.
Na obszernym przedzamczu (270x140 m) znajduje się bezpłatny parking (samochodem wjeżdża się krętą leśną drogą przez bramę wjazdową) oraz drewniany budynek i ewentualnie namioty rycerskie oraz szałasy służące do palenia w czasie inscenizacji historycznych. Warto się zapuścić w zarośnięte części
Słynne turnieje
Począwszy od 1515 r., na zamku odbywały się liczne turnieje rycerskie. Najznakomitszy i jeden z największych na Śląsku miał miejsce w 1549 roku, a zorganizował go młody książę Fryderyk III. Warunki uczestnictwa były bardzo rygorystyczne, wykluczały m.in. rycerzy którzy choć raz splamili się ucieczką z pola bitwy, zdradą małżeńską, ubliżyli kobiecie albo sprzeniewierzyli się cesarzowi lub religii chrześcijańskiej. W zależności od statusu społecznego gościa, książę pokrywał koszty przyjazdu z 6, 3 lub 2 końmi. Udział wzięło ponad 100 rycerzy, a w sumie na zamku bawiło się ok. 350 osób. Wszystko zaczęło się od mszy świętej w kościele św. Jerzego pod zamkiem, a stamtąd barwny korowód wyruszył na dziedziniec warowni, gdzie dla widzów ustawiono specjalne trybuny. Czterodniowej imprezie towarzyszyły występy muzykantów i kuglarzy, natomiast w sali rycerskiej odbywały się wielkie uczty. Zawody w walce na kopie wygrał Otto von Zedlitz z Prochowic, za co otrzymał złoty łańcuch.
przedzamcza, ponieważ napotykamy tam na kawałki murów obwodowych i kilka baszt w różnym stanie, w tym dwie połączone walącym się gankiem. Nie zanosi się, aby w najbliższym czasie były one udostępnione. Przedzamcze od zamku oddziela resztka nawodnionej fosy, most zwodzony i charakterystyczna efektowna brama z wejściem dla konnych i pieszych. Posiada ona wmurowaną płaskorzeźbą św. Jerzego, attykę, wieżyczkę-kawalierę oraz dekoracje i obramowania z piaskowca. Za nią widać wysokie mury częściowo zrujnowanego donżonu - potężnej wieży ostatecznej obrony o wysokości ponad 25 m i szerokości 16 m, której zadaniem była także obrona bramy. Wielką atrakcją zamku jest właśnie wejście na szczyt tej wieży. Widok jest imponujący.
Wchodząc na dziedziniec po lewej widzimy piętrowy budynek mieszkalny, flankowany dwiema wieżami: cylindryczną i czworoboczną, a od zewnątrz z półbasztą przystosowaną do użycia broni palnej. Budynek jest załamany pod kątem 30 st. a grubość murów w przyziemiu sięga aż 5 m. Jego piwnice wg XVII-wiecznych rejestrów nosiły nazwy Piwnej i Mlecznej, co sugeruje że funkcjonowała tam piwiarnia i jadalnia. Na parterze znajdowała się sień, wielka sala i komnata kominkowa, a na piętrze sala zwana rycerską, komnaty książęce oraz kaplica. Wnętrza posiadały piękne sklepienia, ale dziś są one zachowane tylko częściowo. Na starych pocztówkach widać jeszcze taras biegnący przez całą długość piętra, ale obecnie wymaga on remontu. Najwyżej biegną ganki strażnicze, oddane niedawno do zwiedzania. Z boku na piętrze znajduje się ciekawy wykusz z piaskowca. W salach podziwiać można ładne portale i maswerki okienne, wystrój jednak stanowią głównie akcesoria bractwa rycerskiego, kilka trofeów myśliwskich i stylizowane łoża. Od wschodniej strony budynku mieszkalnego znajduje się porośniętą pnączami narożna czworoboczna wieża, mieszcząca obecnie niewielki hotel. Idąc dalej dochodzimy do niezrekonstruowanej części wschodniej. Jest tam baszta zamieniona na romantyczny taras widokowy z wąskim korytarzem na murach obwodowych. W sumie można stamtąd popatrzeć głównie na mury bastei, bo widok na okolicę jest zasłaniany przez drzewa. Na samą basteję wejścia nie ma. Na dziedzińcu znajduje się studnia i kilka posągów. W lecie wystawione są tu ławy, na których można się posilić w zamkowym bufecie.
Ogólnie zamek jest bardzo przyjaźnie nastawiony do turystów i stale się rozwija, choć do stanu sprzed wojny dużo mu jeszcze brakuje. Jest sporo różnych zakamarków i zarastających ścieżek, które można samemu eksplorować (dla turystów indywidualnych nie ma przewodnika). Regularnie organizowane są turnieje rycerskie i różne imprezy. Godne uwagi jest, że pierwotnie festiwal muzyki gotyckiej "Castle Party" odbywał się właśnie w Grodźcu. Warownię często odwiedza też telewizja, aby w malowniczej średniowiecznej scenerii kręcić filmy i programy (np. Wiedźmin, Przyłbice i Kaptury, Pamiętniki Fanny Hill, wkrótce biografia królowej Jadwigi Zanussiego). Jest tylko jeden mały problem - zamek jest zbyt średniowieczny i urokliwy niż był w rzeczywistości. Jest to przykład obiektu, który dwukrotnie w swej historii, w odstępie 100 lat, był odbudowywany na cele turystyczne i jego prawdziwy, historyczny charakter został już na zawsze utracony. Obecny wygląd oraz stan zawdzięcza odbudowie z początku XX wieku i niemieckiemu architektowi Ebhartdowi (znany też z prac przy zamku Czocha), który starał się nie odbiegać od średniowiecznego pierwowzoru, niemniej jednak pozwolił sobie nieco upiększyć swoje dzieło. Stąd na przykład wiele różnych "klimatycznych detali" wykonanych głównie z piaskowca, który znakomicie odróżnia się od ciemnych kamiennych murów. Mi jednak ta pewna sztuczność w ogóle nie przeszkadzała, a wielu zwiedzających nawet nie zdaje sobie z niej sprawy...
Poniżej zamku znajduje się kościół, w obecnej postaci z XVII wieku, ale powstały na gruzach świątyni XIII-wiecznej oraz owiany legendami o skarbach XVIII-wieczny pałac, zniszczony niedawno w czasie pożaru.



Królestwo w Grodźcu
Zamek był miejscem kilku zagranicznych reality show opartych na szwedzkim programie Riket (Królestwo). Grodziec został wybrany spośród kilkudziesięciu warowni z całej Europy! Szwedzką wersję kręcono w 2004 r., później odbyły się jeszcze edycje: francuska, belgijsko-holenderska i rosyjska. Ta ostatnia była szczególnym kuriozum, bo udział wzięli m.in. Daniel Olbrychski i Władymir Żyrinowski. Zasady gry wyglądały mniej więcej tak: Królestwo na obszarze zamku Grodziec jest zamkniętym światem z własną cywilizacją i podziałem klasowym. Przybysze pojawiający się w Królestwie trafiają albo do grupy "bogatych" czyli kasty uprzywilejowanej albo do "biednych" mieszkających w "kurnej chacie" i walczących o zdobycie władzy. Uczestnicy wykonują różne zadania, a ich sprawność, honor i etyka poddawane są nieustannym testom. Wygrywa uczestnik najlepszy w tych zmaganiach, ale także potrafiący najlepiej sprawować władzę nad innymi. Całością kieruje Mistrz Gry - osoba mająca możliwość wpływania i kierowania wydarzeniami. Mimo że szczerze nienawidzę reality show, to trzeba przyznać że zamek zrobił na nich niezły interes i zyskał znaczne fundusze na dalszy rozwój.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Pocztówka z lat międzywojennych. Widok na zamek górny od płd.-wsch.


Plan


Plan zamku grodziec
Plan zamku wg O. Reinera
A - zamek górny, B - przedzamcze, 1 - wieża narożna - "stara", 2 - budynek mieszkalny, 3 - basteje, 4 - brama, 5 - wieża bramna, 6 - wieża - donżon, 7 - baszta cylindryczna, 8 - fosa, 9 - brama na podzamcze, 10 - półbaszta ze strzelnicami w budynku mieszkalnym, 11 - resztki po baszcie, dziś taras widokowy, 12 - wieże połączone gankiem

Plan zamku grodziec
Plan parteru budynku mieszkalnego
Źródło: Rezydencje średniowieczne na Śląsku, Małgorzata Chorowska, Wrocław 2003


Historia

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera murowany zamek w Grodźcu poprzedził najpierw gród plemienia Bobrzan a następnie graniczna warownia Śląska, również typu grodowego z siedzibą kasztelanii (XI-XIII w.). Gród przekształcał Władysław II Wygnaniec w poł. XII w. i Henryk Brodaty w XIII wieku. Od XIV stulecia prawdopodobnie mamy już do czynienia z obiektem murowanym.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Pocztówka z rekonstrukcją zamku z roku 1500

Henryk XI awanturnik
Henryk XI jest odpowiedzialny za zbójecki epizod w dziejach Grodźca. W czasie walk z bratem Fryderykiem IV zdobył zamek i urządził tu bazę wypadową do napadów na okoliczne wsie, przejezdnych kupców, przy okazji niszcząc i grabiąc tereny podległe bratu. Sam Henryk nieźle się bawił, np. w dzień św. Jerzego urządził potężne fajerwerki - wykorzystał do tego celu wszystkie zamkowe działa, a z wieży wystrzelono beczkę prochu. Dzięki dużym zapasom amunicji i obronności zamku, Fryderyk nie był w stanie ukrócić bandyckiego procederu. Ustał on dopiero gdy nonszalanckiemu Henrykowi znudziło się życie rozbójnika i zapragnął wyjechać do zachodniej Europy

punktor1155 r. - pierwsza wzmianka w dokumentach o grodzie w Grodźcu
punktor1320 r. - książę legnicki Bolesław III Rozrzutny sprzedał warownię rycerzowi Svolo z rodu Bożywojów
punktorI poł. XV w. - zamek został najechany i spalony przez husytów
punktor1470 r. - ruinę kupił książę legnicki Fryderyk I i przy pomocy najlepszych murarzy oraz rzemieślników z całego Śląska (m.in. Rose z Wrocławia, Bloeschuch z Legnicy i Trauernicht ze Zgorzelca) , przystąpił do wznoszenia nowej okazałej rezydencji książęcej. Z zachowanego dokumentu wynika, że wzorem była warownia legnicka
punktor1505 r. - po śmierci księcia budowę kontynuował jego syn Fryderyk II. Za sprawą architekta Wendela Roskopfa ze Zgorzelca, do gotyckich kamiennych murów dodał on później elementy renesansowe oraz fortyfikacje z basztami przystosowanymi do użycia broni palnej. W zamku odbywały się huczne zabawy, polowania i turnieje rycerskie
punktor1547 r. - po śmierci ojca zamek odziedziczył Fryderyk III
punktor1553 r. - z powodu zarazy, która dotarła do Legnicy, książę wraz z całym dworem rezydował w Grodźcu
punktor1559 r. - Fryderyk III popadł w konflikt z cesarzem Ferdynandem I i został aresztowany.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Widok zamku z 1620 r. wg K. Bimlera

Niewykonana przebudowa
Książę legnicki Jerzy Rudolf planował przekształcić średniowieczną warownię w nowożytną twierdzę bastionową. W 1625 r. powstał nawet plan opracowany przez znanego wrocławskiego architekta i fortyfikatora Walentego Saebischa, projektanta przepięknych kościołów pokoju w Świdnicy i Jaworze. Planowany wygląd założenia można zobaczyć tutaj. Brak środków i trwająca wojna 30-letnia nie pozwoliły na realizację tych zamierzeń.
Władzę w księstwie legnickim, a więc i na zamku w Grodźcu przejął jego syn Henryk XI. Rzadko jednak tu przebywał, często oddając zamek w dzierżawę i tracąc go też na rzecz młodszego brata Fryderyka IV
punktor1596 r. - zamek po Fryderyku IV odziedziczył książę brzeski Joachim Fryderyk. Kontynuował on tradycję turniejów rycerskich i hucznych polowań na zamku
punktor1625 r. - opracowano plan otoczenia zamku nowoczesnymi umocnieniami bastionowymi, ale nie został on wprowadzony w życie
punktor1633 r. - mimo to zamek był nadal silną twierdzą. W czasie wojny trzydziestoletniej, siejąc spustoszenie do Grodźca wkroczył cesarski marszałek Wallenstein. Wiedział, że schroniła się tu okoliczna ludność wraz z dobytkiem, więc licząc na bogate łupy nie odpuścił dopóki nie zdobył zamku. Podobno udało mu się to tylko dzięki zdradzie. Sam zamek został później przez jego wojsko podpalony
punktor1642 r. - przy pomocy miejscowej ludności, mającej dość ucisku wojsk cesarskich, Grodziec zdobyli Szwedzi, ale niedługo potem odbili Austriacy. Ci ostatni chcąc pozbyć się raz na zawsze kłopotliwej warowni postanowili wysadzić ją w powietrze. Mieszkańcy pobliskich miast dostali nakaz całkowitego rozebrania murów. Jednak jak pokazuje rycina z poł. XVIII wieku nie wykonali tego polecenia w pełni

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Panorama Grodźca wg F.B. Wernera z poł. XVIII wieku

Zła kobieta
Stare opowieści mówią, że marszałek Wallenstein zdobył zamek dzięki zdradzie kobiety o imieniu Meta. Była ona albo służącą na zamku albo kochanką burgrabiego Grodźca - Kaspra von Schindla. Wg umówionego planu, mały oddział Austriaków podkradł się pod mury zamkowe, a reszta wojska stała odsłonięta i była dobrze widziana przez obrońców. Nikt nie spodziewał się więc ataku, gdy przekupiona Meta tuż po północy spuściła linę przez dziurę w jednym z wykuszy. Austriacy dostali się do środka zamku i bezlitośnie wycięli każdego kto stanął im na drodze. Po otwarciu bramy, rzezi dokończyła reszta ich wojska. Wymordowani zostali wszyscy mieszkańcy zamku łącznie z kobietami dziećmi, a sam burgrabia Schindel popełnił samobójstwo wyskakując z okna...

punktorII poł. XVII w. - ostatni Piast - książę Jerzy Wilhelm nosił się z zamieram odbudowy zamku, ale plany te pokrzyżowała jego śmierć
punktor1700 r. - Grodziec kupił hrabia Hans Wolf von Frankenberg. Jako, że stara warownia była całkowitą ruiną, u jej podnóża zbudował barokowy pałac wg projektu J. B. Peiztnera
punktor1766 r. - od uderzenie pioruna na zamku wybuchł pożar, który spowodował zawalenie dachu budynku mieszkalnego i inne poważne szkody
punktor1800 r. - za 353 tys. talarów Grodziec przejął książę Jan Henryk VI von Hochberg z Książa. Rozpoczął on prace restauracyjne zamku z myślą o przeznaczeniu obiektu dla gości i turystów. Po uporządkowaniu terenu, odbudowano zniszczone mury. Następnie wzgórze zamkowe obsadzono lasem, na podzamczu utworzono park angielski a przy ścieżkach rozstawiono ławki. Na dziedzińcu postawiono kilka drewnianych budynków a mury zamkowe pokryto winoroślą
punktor1813 r. - stacjonujące w Grodźcu wojsko Napoleona, świętując urodziny swego wodza wywołało pożar. Zniszczeniu uległa jednak tylko zabudowa drewniana i właściciel szybko doprowadził zamek do porządku
punktor1899 r. - zamek i pałac kupił baron Willibald von Dirksen, tajny radca w niemieckim Ministerstwie Spraw Zagranicznych a zarazem wielki miłośnik sztuki. 7 lat później rozpoczął wielką rekonstrukcję warowni, wynajmując do tego celu słynnego architekta Bodo Ebhardta. Zamek odbudowano od podstaw a prace nie ograniczyły się tylko do murów. Z aukcji i antykwariatów ściągano odpowiednie wyposażenie wnętrz jak meble, rzeźby, dywany, zbroje i różne kolekcje. Kilka zniszczonych elementów jak donżon celowo nie odbudowano - miało to nadać warowni romantyzmu i autentyczności


Zamek, kościół z XIII w. i pałac na rysunku F.B. Wernera z poł. XVIII wieku


punktor1908 r. - nastąpiło zakończenie prac i uroczyste otwarcie zamku, na które przybył sam cesarz Wilhelm II. Od tej pory działało tu muzeum, noclegownia i restauracja. Wkrótce masowo odwiedzaną atrakcję turystyczną przekazano Śląskiemu Towarzystwu Miłośników Historii i Starożytnictwa
punktor1928 r. - Grodziec przejął syn Willibalda - Herbert von Dirksen. Ponura postać związana z najwyższymi władzami hitlerowskimi, ambasador w Moskwie, Tokio i Londynie, świadek podpisania paktu Ribbentrop - Mołotow. Mieszkając w pałacu pod zamkiem przyjmował tu samego fuhrera. Choć zawsze był wiernym faszystą, po wojnie nie natrafiono na dowody jego winy. Został więc oczyszczony z podejrzeń o współudział w niemieckich zbrodniach. Po zajęciu Grodźca przez Sowietów, oddział SS ewakuował go pod osłoną nocy niejako na siłę, ponieważ nie chciał opuszczać swojego domu. Wcześniej Dirksenowi udało się zjednać Sowietów kompletem dzieł Lenina w bibliotece i zdjęciami z najwyższymi dostojnikami bolszewickimi jakie zachował z wizyt dyplomatycznych
punktor1945 r. - wielki pożar wywołany przez żołnierzy sowieckich spustoszył zamek
punktorpo 1945 r. - ruiny były niszczone przez szukająca skarbów ludność polską jak i biesiadujących tu żołnierzy sowieckich
punktor1959 r. - z polecenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu przeprowadzono pierwsze po wojnie prace zabezpieczające zamek
punktorlata 70 XX w. - opiekujący się ruinami panowie Sabadach i Żołądź starali się jak mogli, aby zamek nie był tylko pustymi murami. Zwozili tu z całej okolicy rzeźby, wyposażenie i wszystko to co nie ukradziono jeszcze z poniemieckich rezydencji, także dawną broń, w tym hakownice
punktor1976 r. - zamek przekazano Instytutowi Sztuki Aktorskiej Teatru "Laboratorium" Jerzego Grotowskiego.
punktor 1979 r. - obiekt przejął Urząd Gminy w Zagrodnie i przekazał w użytkowanie PTTK, a następnie otrzymała go Cementownia "Podgrodzie" z przeznaczeniem na ośrodek wypoczynkowy. Projekt zakończył się jednak fiaskiem
punktor1993 r. - zamek wydzierżawiła osoba prywatna, po uporządkowaniu udostępnia go turystom

Rekonstrukcja lub stary widok zamku!@
Przedwojenna pocztówka



Legendy

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera g rodziec jest przykładem, że zamkowe duchy nie muszą tylko straszyć ludzi czy snuć się bez celu po komnatach, ale mogą być bardzo pomocne. Taką zjawą była Czarna Prababka - odziana w czerń postać kobieca z wielkim srebrnym krzyżem na piersiach. Krzyż ten błyszczał, gdy duch napotykał dobrego człowieka a matowiał przed złym. Pewnego razu pan Grodźca postanowił wydać córkę za rycerza ze sporym majątkiem, mimo że ona kochała innego. Jednak w dniu ślubu Czarna Prababka ukazała się dziewczynie i wskazała wyłom w murze zamkowym przez który ta mogła uciec. Ojcu bardzo się rozgniewał, ale zjawa udowodniła mu, że niedoszły zięć nie jest godzien jego zaufania. Wkrótce odkryto jego zbójecką przeszłość i stracono. Córka wróciła do zamku i poślubiła swojego ukochanego. Tym razem Czarna Prababka ukazała się z prezentem - podarowała młodej parze swój krzyż, dzięki któremu mogli rozpoznać złych ludzi i uniknąć wielu niebezpieczeństw. Przekazywany z pokolenia na pokolenie krzyż zaginął podczas wojny 30-letniej.

Inna zjawa dba z kolei o sumienie włodarzy zamku. Jest to Czerwony Upiór, mający postać kościotrupa w zbroi i czerwonej opończy. Dawno temu jeden z kasztelanów zamku znany był z okrucieństwa - gnębił poddanych i zamęczał więźniów. Pewnego dnia objawił mu się Czerwony Upiór i być może pokazał jaki czeka los takich grzeszników, bo kasztelan zmienił się nie do poznania. Uwolnił wszystkich więźniów, a własny majątek rozdał ubogim. Gdy zmarł, na pamiątkę w sali rycerskiej wmurowano jego wyrzeźbioną głowę. W następnych pokoleniach w jego rodzie znowu trafił się okrutnik. Gdy za niezapłacenie podatku skazał on swego poddanego na śmierć głodową, z głowy posypały się dukaty. Kasztelanowi przypomniano dawne opowieści o jego przodku, które wcześniej wyśmiewał. Teraz w nie uwierzył i podobnie jak on stał się dobrym, pobożnym człowiekiem.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Przedwojenna pocztówka. Widać taras na piętrze budynku mieszkalnego, który dziś potrzebuje remontu

Złym duchem na zamku jest Elfrieda, żyjąca w Grodźcu w średniowieczu córka polskiej księżnej Anny i niemieckiego rycerza. Miała ona przyrodnią siostrę Rosildę z pierwszego małżeństwa Anny, której szczerze nienawidziła bowiem traktowała ją jako konkurentkę do majątku rodziców. Okłamała więc ojca, że widziała jak Anna zdradza go z polskim rycerzem. Pan na Grodźcu wpadł we wściekłość i kazał zamknąć małżonkę w piwnicy a owego rycerza zabić. Teraz łatwo było pozbyć się Rosildy. Elfrieda namówiła ojca, aby wydał ją za ubogiego rycerza Kwiatka. Tak też się stało, niespodziewanie małżeństwo siostry okazało się bardzo udane i zła Elfrieda nie mogąc patrzeć na szczęście siostry postanowiła ją zabić i odebrać męża. Gdy nikt nie widział, wbiła Rosildzie nóż w plecy w jednym z korytarzy zamkowych i ukryła w lochach. Rycerzowi Kwiatkowi wmówiła że żona uciekła z innym i wkrótce rozpoczęto przygotowania do nowego ślubu. Z tej okazji wypuszczono z więzienia Annę, która miała nieść córce welon. Jednak w drodze do kościoła niebo pociemniało i zaczęły bić pioruny. Jeden z nich śmiertelnie poraził Elfriedę kładąc kres złu jakie za jej sprawą zapanowało na zamku. Okazało się również, że Rosildę odnalazła służąca i zaniosła do znachora który ją wyleczył. Odtąd wszyscy żyli szczęśliwie, tylko dusza Elfriedy skazany jest na wieczną tułaczkę...

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Przedwojenna pocztówka


Wstęp

Zamek czynny codziennie, w sezonie od godz. 10.00 do 18.00. Bilet normalny - 10,00 zł, ulgowy - 6,00 zł.

Ponieważ informacje o godzinach otwarcia, a przede wszystkim cenach biletów szybko się dezaktualizują, sprawdź je na stronie oficjalnej opisywanego zamku/dworu:
otwórz stronę obiektu

Położenie i dojazd

Powrót na górę

Centralna część woj. dolnośląskiego. 21 km na południowy wschód od Bolesławca, 38 km na zachód od Legnicy. Zobacz na mapie.
Pociągiem można dostać się do Legnicy. Dalej dojazd autobusem lub prywatnym busem a także ze Złotoryi, Bolesławca, Wrocławia. Szczegóły

GPS
Współrzędne geograficzne:

format D (stopnie):   N 51.17699722°,  E 15.75936667°
format DM (stopnie, minuty):   N 51° 10.6198332',  E 15° 45.5620002'
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   N 51° 10' 37.19'',  E 15° 45' 33.72''


Czas


Pobieżne zwiedzenie zajmuje ok. 60 min.

Rekonstrukcja lub stary widok zamku grodziec
Wnętrza zamku na przedwojennej pocztówce

Bibliografia



punktorLamparska Joanna - Dolny Śląsk jakiego nie znacie
punktorLamparska Joanna - Tajemnice zamki podziemia
punktorChorowska Małgorzata - Rezydencje średniowieczne na Śląsku. Zamki, pałace, wieże mieszkalne
punktorGuerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktorGuerquin Bohdan - Zamki śląskie
punktorJurasz Tomasz - Zamki i ich tajemnice
punktorKaczyńscy Izabela i Tomasz - Polska - najciekawsze zamki
punktorKajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
punktor Kwaśniewski Krzysztof - Podania dolnośląskie
punktorMazurska Teresa, Rachwalski Eugeniusz, Załęski Jerzy - Zamki Dolnego Śląska

Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.

Grodziec - Zarośnięta góra zamkowa Grodziec - ost ponad fosą, brama a za nią donżon Grodziec - Charakterystyczna brama w całej okazałości Grodziec - Budynek mieszkalny, po prawej ładny wykusz
Grodziec - Kawaliera przy bramie, a dalej zachodnia baszta cylindryczna Grodziec - Widok z dziedzińca na budynek mieszkalny Grodziec - Korytarz na murach wschodnich i wieża narożna Grodziec - Półbaszta w budynku mieszkalnym i wieża narożna, dziś hotel Grodziec - Mury ze strzelnicami i wykuszem oraz donżon
Grodziec - Mury południowo wschodnie Grodziec - Basteja wschodnia Grodziec - Baszta zachodnia Grodziec - Budynek mieszkalny z zewnątrz, widać półbasztę
Grodziec - Mury i wejście na dziedzińcu Grodziec - Wejście do budynku mieszkalnego Grodziec - Zdekapitowany posąg na dziedzińcu Grodziec - Stare płyty nagrobne(?) na dziedzińcu Grodziec - Fosa na przedzamczu
Grodziec - Brama na przedzamcze Grodziec - Wnętrze bramy na przedzamcze Grodziec - Mury w lesie na przedzamczu Grodziec - Baszta z gankiem na przedzamczu Grodziec - Kolejna baszta na przedzamczu Grodziec - Wnętrza budynku mieszkalnego - sień Grodziec - Wielka Sala na parterze Grodziec - Komnata kominkowa Grodziec - Sala Rycerska Grodziec - Taras widokowy na dawnej baszcie Grodziec - Widok z ganku na dziedziniec, widać też wykusz
Grodziec - Widok z donżonu Grodziec - Widok z donżonu Grodziec - Widok z donżonu Grodziec - Spalony niedawno pałac  u podnóża zamku
Zdjęcia wykonane: latem 2006



Z lotu ptaka


Widok opisywanego obiektu (lub miejsca na którym stał) z satelity

Geoportal


Noclegi



punktorGrodziec - Hotel w zamku, tel. (076) 87 74 452, gsm 504 051 022, ceny: 20-30 zł/os.
punktorWojcieszyn - Ranczo Pod Strusiem, Wojcieszyn 80, tel. (076) 87 75 949, gsm 509 048 891
punktorZłotoryja - Pałacyk nad Zalewem, ul. Sportowa, tel: (076) 87 83 778
punktorZłotoryja - Schronisko młodzieżowe, ul. Kolejowa 2, tel. (076) 87 83 674

Proponujemy wyszukanie noclegu w opisywanej miejscowości lub jej okolicy w poniższych serwisach noclegowych. Oferty cenowe online są zwykle atrakcyjniejsze niż rezerwacje telefoniczne.

oferta noclegowa

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • bezpowrotna podróż w nieznane wspaniałego Kasztelana zamku Zenona Biernackiego       Autor:  Krystyna Kozicka      Data:  2016-10-23 21:30:55
    Wiadomość o odejściu kasztelana mam nadzieję, do "Krainy wiecznej szczęśliwości", pozbawianej cierpienia i bólu zasmuciła bywalców tego Zamku ogromnie. Legnicki PTTK Każdego roku dzień 11 listopada organizował wędrówkę i na jej zakończenie świętowanie na Zamku, gdzie serdecznie witał Nas jako stałych bywalców, zresztą n ie tylko Nas, miejmy nadzieję, że jego dokonania związane z przywracaniem dawnej świętości będą nadal kontynuowane przez jego godnego następcę...Cześć jego pamięci, pewnie Bywalcy i jego liczni Przyjaciele będą zawsze czuć jego obecność tutaj a On będzie przyjaznym "Duchem" tego miejsca!!!
  • Grodziec ale i okolice       Autor:  Caelina      Data:  2012-08-13 18:47:59
    Niskie ukłony panu Zenonowi Bernackiemu, wieloletniemu kasztelanowi zamku. To co robi, aby zachować substancję zabytkową i ożywić ją zasługuje na najwyższy szacunek. W gminie Zagrodno, do której należy Grodziec jest jednak jeszcze kilka perełek, którue trzeba zobaczyć.   1. Ruiny pałacu w Zagrodnie. Przy pełni księżyca jest to wymarzony plener do krecenia filmów grozy   2. Ruiny pałacu w Wojciechowie. Trochę to ponure, ale tego juz sie nie da uratować   3. Naprawdę perełka. Prywatne Muzeum LWP i pamiatek po Armii Radzieckiej. Muzeum mieści się w gospodarstwie agroturystycznym (stary dwór obronny) Michała Sabadacha we wsi Uniejowice. To nie jest zbiór militariów kupowanych przypadkowo na Allegro. Tam każdy eksponat ma swoją historię, jest związany z konkretna osobą. To naprawdę trzeba zobaczyć.Każdy tubylec wskaże drogę.   UWAGA> Trafic tam łatwo ale za to wyjechać...
  • świetna atmosfera       Autor:  Aga      Data:  2010-08-14 21:10:48
    Właśnie wróciliśmy z zamku,jechaliśmy ok.150 km ,ale warto było...Pracownicy życzliwi, czułam się jak u siebie w domu.Pozdrowienia dla Pani ze straganu ( pierścionek świeci do tej pory :)   Naprawdę warto!!!!!!!!





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej

(c) 2001-2017 BD - KONTAKT
Wszelkie prawa do własnych zdjęć i tekstów zastrzeżone, nie mogą być one wykorzystywane bez mojej zgody. Nie udzielam pozwolenia na kopiowanie opisów.