puste
 

Ikonka - zamek
ZŁOTORIA
¤ Średniowieczny zamek królewski ¤

Przejście do zdjęć
Zdjęciapuste

Frontowe zdjęcie zamku zlotoria

Ocena


Możesz ocenić:
Złotoria - Średniowieczny zamek królewski

Ocena obecnej atrakcyjności obiektu
3.5 stars Średnia ocena: 3.6 na 5. Głosowało osób: 33
            
 
Ocena nastawienia do turystów na terenie obiektu
3.5 stars Średnia ocena: 3.5 na 5. Głosowało osób: 24
            
 
Jeśli podoba Ci się ta strona, wesprzyj ją w Google!  


Opis


Ozdobna pierwsza litera pozostałości warowni w Złotorii stoją samotnie w widłach Wisły i wpadającej do niej tuż obok Drwęcy. Wieś oddalona jest o ok. 800 m. Równie blisko stąd do Torunia i jeśli w przyszłości miasto rozrośnie się, to być może będzie posiadać w swoich granicach aż 3 zamki! Do dziś z budowli przetrwały wysokie ceglane mury wieży i fragmenty murów obwodowych, w otoczeniu bujnej roślinności.
Podziwiane ruiny
Być może za sprawą malowniczego położenia, zamek wzbudzał zainteresowanie sławnych Polaków. Henryk Sienkiewicz wybrał go na miejsce śmierci matki Danusi w "Krzyżakach", a Józef Ignacy Kraszewski opisał oblężenie w 1374 r. w "Białym Księciu". Ruiny odwiedzali także Fryderyk Chopin i Jan Matejko.
Zamek zbudowano na planie nieregularnego prostokąta o wymiarach 37 x 53,5 m, zajmującego powierzchnię ok. 2000 m2. Grubość ceglanych murów wynosiła 2 m. Fundamenty wykonano z kamieni narzutowych. Mury wzmocnione były przyporami z 3 stron (poza północnymi). Na dziedzińcu nie odkryto śladów murowanych zabudowań, a więc były one drewniane. Budowla posiadała nieregularny plan za sprawą budynku bramnego oraz wieży wysuniętych od strony południowej. Broniąca wjazdu wieża o wymiarach 9,2 x 10,9 m, była oszkarpowana i posiadała minimum dwie kondygnacje naziemne oraz piwnice. Wejście do niej prowadziło z dziedzińca.
Bezpieczeństwo zamkowi zapewniały Wisła i Drwęca a jedyną odsłoniętą strona był wschód. Tam też wykopano szeroką na 20 m fosę (dziś jest zarośnięta), która połączyła obie rzeki. W obrębie odciętej w ten sposób piaszczystej wysepki funkcjonowało też gospodarcze podzamcze od strony północnej.


Plan

Powrót na górę

Plan zamku zlotoria
Plan zamku wg B. Schmida . A - Wieża, B - budynek bramny, C - dziedziniec
Leszek Kajzer, Arkadiusz Horonziak - Budownictwo obronne ziemi dobrzyńskiej, Włocławek 1995

Plan zamku zlotoria
Usytuowanie zamku w terenie z 1889 r. wg J. Heisego
Leszek Kajzer, Arkadiusz Horonziak - Budownictwo obronne ziemi dobrzyńskiej, Włocławek 1995

Historia

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera zamek powstał prawdopodobnie w II poł. XIV wieku z inicjatywy króla Kazimierza Wielkiego. Niektórzy badacze w tym B. Guerquin uważali, że wcześniej istniał w tym miejscu gród zakonu braci dobrzyńskich, ale badania źródeł dokonane m.in. przez L. Kajzera nie potwierdziły tego.
punktor1363 r. - książę gniewkowski Władysław Biały zastawił swą dzielnicę ze Złotorią Kazimierzowi Wielkiemu. Przyjmuje się że król rozpoczął wtedy budowę zamku, choć nie wykluczone że zrobił to na terytorium podległego mu księstwa jeszcze wcześniej
punktor1373 r. - zamek na krótko zajął Władysław Biały pragnący objąć tron po śmierci Kazimierza Wielkiego, przy poparciu m.in. Janka z Czarnkowa, archidiakona gnieźnieńskiego i podkanclerzego koronnego, znanego kronikarza. Książę widząc mobilizację wojsk z rozkazu króla Ludwika Wegierskiego, poddał się bez walki i złożył mu hołd
punktor 1375 r. - Władysław, który oczekiwał na zamku w Drezdenku na jakiś gest ze strony króla stracił cierpliwość i ponownie zajął zamek podstępem podczas dnia Wniebowzięcia NMP, kompletnie upiwszy wcześniej załogę warowni łącznie z dowódcą. Tym razem, rok później wojsko starosty wielkopolskiego siłą musiało odbierać mu zdobycz. Zamek bronił się dwa miesiące, po czym poddano go staroście brzeskiemu Bartoszowi z Wezenborga. W walkach tych śmiertelną ranę odniósł wnuk Kazimierza Wielkiego - Kaźko Słupski
punktor1379 - Ludwik Węgierski przekazał Złotorię popierającemu go księciu Władysławowi Opolczykowi, a ten 13 lat później zastawił ją wraz z przyległymi wsiami Krzyżakom za sumę 6632 florenów węgierskich i nigdy nie wykupił. Rok później zdardziecko dodał do tego całą ziemię dobrzyńską za 50 tys florenów, w ten sposób znaczny obszar został oderwany od Polski
Impreza w czasie oblężenia
Niecodzienny przebieg miało oblężenie zamku przez wojska krzyżackie wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena. Nakazał on rozstawić wielki stół u stóp zamku i suto zastawić, a następnie sprowadzić "niewiasty i dziewice z Torunia". Jedząc, pijąc i bawiąc się obserwował wraz z 12 dostojnikami zakonnymi jak jego wojsko zdobywa warownię i wycina jej załogę.

punktor1404 r. - po pokoju w Raciążku zamek powrócił do Polski
punktor1409 r. - zamek zdobyli, a następnie zniszczyli Krzyżacy pod dowództwem Ulricha von Jungingena
punktor1411 r. - na mocy I pokoju toruńskiego Złotoria powróciła do Polski
punktor1420 r. - cesarz Zygmunt Luksemburski wydał wyrok rozjemczy między Polską a zakonem, wg którego Krzyżacy musieli zapłacić 25 tys. florenów na odbudowę zamku w Złotorii. Niegdy tego jednak nie zrobili
punktorXV w. - nie jest jasne czy zamek został odbudowany, jednak z faktu istnienia funkcji burgrabiego złotoryjskiego można przypuszczac że tak. Prawdopodobnie kres warowni nastąpił po wojnie trzynastoletniej i II pokoju toruńskim w 1466 r. , gdy straciła strategiczne polożenie, choć jeszcze w 1628 szlachta kujawska podkreślała na sejmiku jej militarne znaczenie
punktor1765 i 1789 r. - ówczesne lustracje mówią o zamku w całkowitej ruinie
punktor1777 r. - siedziba starostwa złotoryjskiego mieściła się już w Krobii Górnej
punktor1807 r. podczas wojen napoleońskich ruiny zostały zbombardowane
punktor1890 r. - do Wisły osunęły się mury warowni od strony południowo - wschodniej

Kazimierz (Kaźko) IV Słupski
Był synem Elżbiety - córki Kazimierza Wielkiego i Boguslawa V - księcia pomorskiego. Za młodu stracił matkę, ale wychowanie zapewnił mu polski monarcha na dworze w Krakowie. Szybko zresztą stał się jego ulubieńcem i w 1368 został adoptowany. W testamencie króla otrzymał ziemie: dobrzyńską, sieradzką i wałecką z 4 zamkami: Kruszwicą, Złotowem, Wałczem i Bydgoszczą (wbrew wielu publikacjom zapis nie obejmował części ziemi dobrzyńskiej ze Złotorią). Nie objął jednak tronu, ponieważ większym poparciem wśród możnowładztwa cieszył się Ludwik Węgierski. Także sędziowie królewscy rozstrzygający zgodność testamentu Kazimierza Wielkiego z polski prawem zakwestionowali jego fragmenty i wydali werdykt (niesprawiedliwy) na niekorzyść Kaźka. W końcu, po długich sporach otrzymał on część należnych mu ziem, ale tylko w lenno.
Jako książę pomorski nie wsławił się niczym szczególnym, ponieważ większość życia spędził w Polsce, gdzie był niezwykle popularny. Wszystko za sprawą odwagi, prostolinijnego charakteru i szczodrości. Bez względu na własną sytuację, często bardzo ciężką dzielił się z innymi wszystkim co miał. Nie raz w tarapatach finansowych musiała ratować go siostra Elżbieta, która poślubiwszy cesarza dysponowała sporym majątkiem. Jednak nawet jej wsparcie, Kaźko potrafił rozdać wśród zaprzyjaźnionego rycerstwa i służby. Mimo, że pokrzywdzony przez króla Ludwika poczuwał się do bycia mu wiernym i w chwilach zamętu zaprowadzał porządek na podległych mu terenach nadgranicznych. Tak było też w 1376 r., gdy nieuznający Ludwika Węgierskiego, piast kujawski Władysław Biały podstępnie zdobył po raz drugi zamek w Złotorii. Kaźko wyruszył u boku starosty wielkopolskiego Sędziwoja z Szubina walczyć z buntownikiem. Pod zamkiem został śmiertelnie raniony kamieniem w głowę. Zmarł na zamku w Bydgoszczy, a pochowano go w klasztorze cystersów w Byszewie. Niektórzy historycy uważają, że wykonanie testamentu Kazimierza Wielkiego i objęcie tronu przez jego wnuka znacznie zmieniłoby historię. Polska przyłączyłaby Pomorze Zachodnie, odcinając tym samym państwo krzyżackie od krajów Rzeszy, co dałoby nam dużą przewagę w przyszłości.


Legendy

Powrót na górę

Ozdobna pierwsza litera jak głoszą legendy pod ruinami zamku kryją się olbrzymie skarby, strzeżone przez krwiożercze psy. Dawniej bowiem ponoć w Drwęcy wypłukiwano złoto i sprzedawano władcy zamku. Wielu próbowało odnaleźć skarb jednak wejście do podziemi było dobrze zamaskowane, a psy odstraszały śmiałków. Tylko jeden chłopak z pobliskiej Wilczonki zdołał okiełznać psy, miał bowiem wrodzony dar w kontaktach ze zwierzętami i w ogóle się ich nie bał. Odnalazł drogę od podziemi i dotarł do najgłębszych lochów pod zamkiem rozświetlonych blaskiem wypełnionych pod sufit kosztowności. Każdej podziemnej komnaty strzegły 3 psy, które jednak nie wyrządzały mu krzywdy. Dopiero w ostatniej, gdy już zaczął pakować drogocenne kamienie, do jego nogi przypełzł wąż z ohydną smoczą głową. Chłopak krzyknął, otoczyła go ciemność, kosztowności znikły, ale dzięki swojemu sprytowi zdołał jednak wydostać się na powierzchnię. Po jego opowieściach nikt więcej nie próbował już wchodzić do podziemi...

Inna legenda dotyczy słynnej kochanki Kazimierza Wielkiego - Żydówki Esterki. Miała ona zostać zaklęta w świnię przez czarowników na usługach wrogów króla i skazana na wieczne cierpienie w ruinach zamku w Złotorii. Wyzwolić mógł ją tylko ktoś kto położy się w jej trumnie. Zrobił to po kilku wiekach odważny żołnierz wysłany na patrol w okolicę zamku. Nie uląkł się on strasznych opowieści o duchach oraz zjawach widzianych w ruinach i posłuchał wskazówek udzielanych mu przez spotkanego na miejscu dziwnego starca, którym okazał się być duch króla Kazimierza. Nie zaznał on bowiem nigdy spokoju i od stuleci rozpaczał nad losem swojej ukochanej. Po tym zdarzeniu wreszcie razem w objęciach udali się do nieba...

Jeden ze starostów złotoryjskich miał piękna córkę Galinkę, która zakochała się ze wzajemnością w rybaku usługującym na zamku. Galinka była dobrą i skromna kobietą, w czym nie wdała się w swego ojca - znanego z porywczości i bezwzględności. Gdy starosta zorientował się kogo pokochała jego córka, kazał przyprowadzić mu owego rybaka i wpadł w taki szał, iż ciął go śmiertelnie mieczem. Zrozpaczona Galinka wyklęła ojca i powiedziała, że odchodzi od niego. Starosta kazał wzmocnić straże i nie wypuszczać córki z zamku. Galinka jednak miała na myśli inne odejście. Wkrótce odnaleziono jej martwe ciało wyrzucone na brzeg Drwęcy. Uśmiech na twarzy wskazywał, iż znalazła szczęście w zaświatach ze swym ukochanym. Te dramatyczne wydarzenia tak obrzydziły nowo powołanemu przez króla staroście zamek złotoryjski, że wyprowadził się stąd i przeniósł siedzibę starostwa do Krobii.


Wstęp

Wolny.

Położenie i dojazd


Centralna część woj. kujawsko-pomorskiego. 8 km na południowy wschód od centrum Torunia. Zobacz na mapie.
Gdy wyjeżdżamy z Torunia, przejeżdża się przez most na Drwęcy i zaraz za nim znajduje się ścieżka prowadząca do ruin. Trzeba nią przejść kilkaset metrów piechotą.

GPS
Współrzędne geograficzne:

format D (stopnie):   N 52.997821°,  E 18.691197°
format DM (stopnie, minuty):   N 52° 59.86926',  E 18° 41.47182'
format DMS (stopnie, minuty, sekundy):   N 52° 59' 52.16'',  E 18° 41' 28.31''


Czas


Pobieżne oglądnięcie trwa ok. 15 min.

Bibliografia



punktorGuerquin Bohdan - Zamki w Polsce
punktorKajzer Leszek, Kołodziejski Stanisław, Salm Jan - Leksykon zamków w Polsce
punktorPietrzak Janusz - Zamki i dwory obronne w dobrach prowincji wielkopolskiej
punktor Giziński Stanisław - Złotoria w historii i legendzie

Zdjęcia


Klikając w zdjęcie otrzymasz jego powiększenie w nowym oknie. Okno to można zamknąć kliknięciem w dowolny punkt POZA zdjęciem.

Złotoria - Widok z drogi obok mostu na Drwęcy Złotoria - Mury ledwo wystające z bujnej roślinności Złotoria - Resztki wieży od wschodu Złotoria - Wieża od południa
Złotoria - Szczyt zrujnowanej wieży Złotoria - Mury wieży od strony dziedzińca Złotoria - Dziura w wieży Złotoria - Wnętrze wieży Złotoria - Wieża i zarośnięte mury obwodowe
Złotoria - Dziedziniec jest zarośnięty charakterystyczną rośliną Złotoria - Mury pośród roślinności Złotoria - Resztki murów nad Wisłą
Złotoria - Resztki murów nad Wisłą Złotoria - Mury obwodowe są ledwo widoczne Złotoria - Wisła koło zamku
Zdjęcia wykonane: latem 2006



Z lotu ptaka


Widok opisywanego obiektu (lub miejsca na którym stał) z satelity

Geoportal


Noclegi


punktorToruń - PTG Twierdza Toruń, Fort IV, ul. Chrobrego 86, tel. (056) 655 82 36 (polecam)
punktorToruń - Hotelik w Centrum, ul. Szumana 2, (056) 65 22 246
punktorToruń - Hotel Wodnik, Bulwar Filadelfijski 12, (056) 65 55 697 i wiele innych drogich hoteli..

Miniforum

Powrót na górę

Zapraszam do przesyłania swoich wypowiedzi i komentarzy odnośnie opisywanego zamku. Ukazują się one na stronie od razu po wpisaniu do formularza.

Ostatnie wpisy

  • Re: Fajne ruiny       Autor:  Poszukiwacz      Data:  2009-08-31 22:18:10
    Osoby, które chcą troszkę tutaj poszukać tych podziemnych piwnic prosze o kontakt
  • Re: Fajne ruiny       Autor:  rokis1997      Data:  2009-02-04 13:44:14
    strasznie brzydkie resztki
  • Re: Fajne ruiny       Autor:  Jimmy      Data:  2008-05-13 22:42:27
    Ok dzięki, wybiorę się tam w wolnej chwili.





Powót do strony startowej
Powrót do strony startowej